Archiwum Polityki

Strzyżenie na raty

Przecieki są alarmujące: resort finansów przygotowuje kolejny zamach na nasze kieszenie. Projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, przewidujący zmiany w podatkach od nieruchomości, jest dopiero uzgadniany, a właściciele już obliczają, jak wielkie kwoty przyjdzie im zapłacić. Największy straszak stanowi zapowiedź wprowadzenia podatku katastralnego, który właścicielom kojarzy się z katastrofą.

Właściciele domów nadal będą płacić podatek od metra powierzchni. – Proponujemy, żeby maksymalna stawka podatku od domów i mieszkań wzrosła w przyszłym roku o około 10 proc., z obecnych 41 do 45 gr rocznie – mówi Jan Wojnowski, radca ministra finansów. – Rady gmin mogłyby ją przy tym dowolnie obniżać.

Obecnie stawka ta może być zmniejszona najwyżej o połowę, nowelizacja ustawy dałaby więc samorządom więcej swobody przy ustalaniu wysokości podatków.

Polityka 36.2000 (2261) z dnia 02.09.2000; Gospodarka; s. 64