Archiwum Polityki

Marszałek w stanie spoczynku

Józef Piłsudski, marszałek Polski, nie został pochowany do dziś. Kryształowa trumna z zabalsamowanym ciałem, przykryta stalowym futerałem, stoi w krypcie pod wawelską Wieżą Srebrnych Dzwonów. – Nikt się o nią nie upomina – mówi proboszcz katedry ks. infułat Janusz Bielański. – To nie znaczy, że ludzie zapomnieli, wprost przeciwnie. Ale też nikt nie widzi potrzeby dokończenia pogrzebu.

Marszałek osobiście zadecydował o losach swych szczątków: serce na wileńską Rossę, ciało na krakowski Wawel. Symbolika nośna i czytelna, wykonanie zgodne z ostatnią wolą Komendanta. W poniedziałek, 13 maja 1935 r., o godz. 2.40 w nocy, po ogoleniu twarzy zmarłego zdjęto gipsową maskę pośmiertną. Balsamowanie i przemywanie ciała trwało do dziewiątej rano. Ważące 520 g serce Józefa Piłsudskiego zostało „doprowadzone do stanu zmumifikowanego, twardego”; odrzucono projekt zanurzenia go w specjalnym rozczynie, który trzeba by było co jakiś czas uzupełniać.

Polityka 16.2003 (2397) z dnia 19.04.2003; Historia; s. 80
Reklama