Archiwum Polityki

Pierzem i puchem

Łatwo jest bronić ludzi przed abstrakcyjnym Niemcem, trudniej przed polskim biznesmenem. Zwłaszcza gdy jest mężem.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk, senator PiS, jest doświadczoną parlamentarzystką. Przez dwie kadencje zasiadała w Sejmie. Teraz płynie jej druga kadencja w Senacie. Początkowo nierozpoznawalna, znana tylko w Gdyni, głównie z plakatów rozwieszanych gęsto w jej okręgu podczas kampanii wyborczych. Z czasem znalazła pomysł na polityczne zaistnienie. Została polskim biczem na Erikę Steinbach. Zaczęła od wsparcia dla Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych, a potem założyła Powiernictwo Polskie (PP), bazujące na polsko-niemieckich resentymentach.

Polityka 23.2008 (2657) z dnia 07.06.2008; Kraj; s. 26
Reklama