Archiwum Polityki

Przybysz z Krainy Deszczowców

Premier wiedział, nie powiedział, prezydent też; za to dużo opowiedział Czarzasty

Zeznając przed sejmową komisją śledczą Włodzimierz Czarzasty, sekretarz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i niewątpliwie najbardziej wpływowy jej członek, odsłonił nam swój świat. To świat jak z dziecięcych dobranocek, jakaś bajkowa Kraina Deszczowców. Jest to państwo, w którym właściwie nie istnieją partie polityczne, a już z pewnością nie mają one żadnego wpływu na media, w którym nie występuje żaden „partyjny parytet” przy obsadzie stanowisk, bowiem wszyscy mianowani są wybitnymi specjalistami, zaś wszelkie decyzje podejmowane są wyłącznie w oparciu o przesłanki merytoryczne.

Polityka 13.2003 (2394) z dnia 29.03.2003; Komentarze; s. 17
Reklama