Archiwum Polityki

Listy szeroko otwarte

Nastał sezon na listy otwarte i zbiorowe. Dziś pisze się w każdej sprawie: w obronie Lwa Rywina i ordynacji większościowej, w kwestii reality shows i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Adresaci są zwykle ci sami. Nadawcy – także.

Adresaci pojawiających się raz po raz listów otwartych są rozmaici – od polskiego prezydenta czy parlamentu po naród irlandzki. Rozmaici są też ich sygnatariusze, choć nietrudno zaobserwować grupę dyżurnych autorytetów. Podobnie ma się sprawa z treścią owych specyficznych wystąpień: nie sposób oprzeć się wrażeniu pewnej powtarzalności.

Kanon 1: troska o całokształt

Ostatnio szczególnie mocno zabrzmiał głos intelektualistów i artystów w sprawie zmiany ordynacji wyborczej, ogłoszony na łamach „Rzeczpospolitej”.

Polityka 13.2003 (2394) z dnia 29.03.2003; Kraj; s. 30
Reklama