Archiwum Polityki

Od grata – non grata

W sporze o akcyzę na samochody chodzi nie tylko o ponad miliard złotych, które Skarb Państwa być może będzie musiał zwrócić obywatelom, ale i o to, by rodzimi urzędnicy i ustawodawcy zaczęli wreszcie poważnie traktować europejskie prawo. Sąd właśnie uznał jego prymat nad polskim.

Michał Przeciechowski rok temu kupił w Belgii 10-letniego Citroëna. Zapłacił 1,5 tys. euro. W kraju lubelski Urząd Celny obciążył go dodatkowo 4,6 tys. zł akcyzy. Przeciechowski zażądał jednak od Izby Celnej w Białej Podlaskiej zwrotu podatku. Dowodził, że opodatkowanie sprowadzonych z państw Unii Europejskiej używanych samochodów dyskryminuje obywateli RP. Oznacza bowiem, że podatki na stare samochody z importu są wyższe niż na sprzedawane na rynku wtórnym w kraju, co ogranicza unijną zasadę równości i swobody przepływu towarów.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Społeczeństwo; s. 99
Reklama