Archiwum Polityki

Człowiek Marchewka

Na zakończonym niedawno festiwalu w Gdyni zabłysło polskie kino niezależne. Okazało się, że pomysł, pasja i 300 zł wystarczą, aby zrobić niezły film.

Paradoksalnie polskie kino niezależne komedią stoi. Paradoksalnie, bo komedia jest powszechnie uznawana za najtrudniejszy gatunek. Popularność komedii może wynikać z faktu, że ta konwencja wybacza najwięcej niedociągnięć, błędów, wpadek i finansowych braków. Co więcej, polscy twórcy niezależni opanowali trudną sztukę realizowania komedii bezpretensjonalnych, skierowanych do bardziej wymagającego widza.

Najbardziej oklaskiwany niezależny film tegorocznego festiwalu to „W Stepie Szerokim” Abelarda Gizy.

Polityka 40.2007 (2623) z dnia 06.10.2007; Kultura; s. 71
Reklama