Archiwum Polityki

Się nie kręci

Według niepisanej reguły, jeśli amerykańska gospodarka ma się źle, Hollywood ma się dobrze. Tak było zwłaszcza podczas Wielkiego Kryzysu, kiedy kino pomagało zapomnieć o kłopotach. Dziś to zbyt optymistyczny scenariusz.

Wiadomo od dawna, że kiedy na koncie zaczyna brakować pieniędzy, a praca staje się czymś, co można utracić lub już się utraciło, Amerykanie szukają pocieszenia w świecie, który oferuje kalifornijska fabryki fikcji. Dzisiaj jest podobnie, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Sukcesy „Quantum of Solace”, najnowszej wersji Bonda, czy „Zmierzchu”, romantycznej opowieści o wampirach, entuzjastycznie przyjętej przez młodych widzów – filmów, które podczas pierwszego po premierze weekendu zgarnęły ponad 70 mln dol.

Polityka 2.2009 (2687) z dnia 10.01.2009; Kultura; s. 53