Podkast psychologiczny. Odc. 60
Gdy partner ma dziecko z poprzedniego związku. Czyli co robić, żeby patchwork przetrwał
„Mój partner ma dziecko”, „moja partnerka ma dziecko”. Osób, które znajdują się w takiej sytuacji, regularnie przybywa w naszym kraju. Czy związki, w które przynajmniej jedno z partnerów wchodzi z tzw. zobowiązaniami, odpowiedzialnością za syna lub córkę, w dzisiejszych czasach mają szansę powodzenia? Długofalowe tworzenie z kimś pary samo w sobie stało się zadaniem bardzo trudnym. A gdy w grę wchodzą dodatkowe okoliczności, rzeczywistość staje się niezwykle skomplikowana.
O tym, jak się w niej poruszać, na co zwracać uwagę, jak troszczyć się o dzieci, ale też o siebie, rozmawiamy z dr Magdaleną Śniegulską, specjalistką psychologii rozwojowej z Uniwersytetu SWPS, psychoterapeutką pracującą z dziećmi i młodzieżą w podejściu poznawczo-behawioralnym oraz autorką książki „Dzieci w rodzinach patchworkowych”.
Ogólne stwierdzenia o sytuacjach par żyjących wraz z dziećmi z wcześniejszych związków trudno formułować, bo są to sytuacje wielokrotnie złożone i bardzo zróżnicowane. Mimo to staramy się przekazać, sformułowane na podstawie naukowych badań, podpowiedzi, jak działać, żeby było łatwiej niż trudniej.
Na przykład: pierwsze spotkanie nowego partnera i dziecka albo nasze z dzieckiem partnera. Nie ma sztywnej zasady, kiedy to wydarzenie powinno nastąpić. Zasadniczo natomiast dobrze zorganizować je tak, aby dziecko czy nastolatek mogło od nowej osoby „uciec”, odwrócić uwagę, jeśli poczuje taką potrzebę. Czyli: zamiast siadać sztywno przy stoliku w restauracji, lepiej wybrać się do zoo lub na spacer.
Albo jak sobie radzić, gdy między mną a dzieckiem mojego partnera nie ma chemii, po prostu go albo jej nie lubię? Znów: nie ma uniwersalnej recepty. Można jednak powiedzieć z pewnością, że nie warto wtedy ani rozpaczać czy złościć się, ani udawać przed samym sobą – albo samą sobą – że jest inaczej. Warto zdawać sobie sprawę z własnych uczuć i próbować funkcjonować podobnie jak dobry nauczyciel albo trener, który też nie zawsze lubi jednakowo wszystkich swoich wychowanków, ale nie daje się ponieść własnym antypatiom. Dobrze też pamiętać o tym, że relacje między ludźmi zmieniają się – czasem pogarszają, czasem poprawiają z upływem czasu.
Z pewnością warto też nastawić się na to, że tworzenie nowego układu – sformalizowanego czy niesformalizowanego patchworku – to projekt, który nie zakończy się po miesiącu. Jeśli będzie trwał, to stabilizacja też zajmie mu raczej lata.