Polityka o historii. Odc. 129
Zanim Polska przyjęła chrzest. W co wierzyliśmy, kim byli nasi bogowie i skąd to wiemy
Przez tysiące lat na ziemiach dzisiejszej Polski żyli ludzie, którzy wierzyli, modlili się, bali śmierci, składali dary i odprawiali obrzędy. A jednak niemal nic nie wiemy o ich bogach. Nie dlatego, że byli mniej religijni od nas. Problem polega na tym, że zostawili po sobie jedynie groby, figurki, megality, ślady ognisk, czerwone plamy ochry i przedmioty, których znaczenia możemy się dziś jedynie domyślać.
Gościem wideokastu „Polityka o historii” jest Szymon Zdziebłowski, archeolog, popularyzator nauki i autor książki „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. To książka, która opowiada o wierzeniach znanych wyłącznie z materialnych śladów pozostawionych w ziemi.
Rozmawiamy o tym, kiedy na ziemiach dzisiejszej Polski pojawiły się pierwsze ślady duchowości. Czy neandertalczycy mogli wierzyć w życie po śmierci? Czy tajemnicza zdobiona kość z Dziadowej Skały była dziełem sztuki, kalendarzem, a może pierwszą próbą zapisu informacji? Zastanawiamy się, czy najstarsze pochówki świadczą o wierze w zaświaty, czy raczej o ludzkiej potrzebie oswojenia śmierci. Jest też o ochrze, która przez tysiąclecia towarzyszyła rytuałom i grobom, o jaskiniach postrzeganych jako miejsca kontaktu ze światem nadprzyrodzonym oraz o odbywających tam rytuały szamanach.
Nie brakuje również tematów bliższych współczesnej wyobraźni. Czy polskie megality rzeczywiście można porównywać do Stonehenge? Czy nad Wisłę docierali bogowie ze świata śródziemnomorskiego? Jak to możliwe, że na ziemiach Polski odnajdujemy ślady kultów Izydy i Ozyrysa? I wreszcie: co naprawdę wiemy o słowiańskich bóstwach, które tak często pojawiają się dziś w kulturze popularnej, a które w rzeczywistości pozostają jednymi z najbardziej zagadkowych postaci naszej przeszłości?
To także rozmowa o granicach wiedzy. O tym, dlaczego archeolodzy tak niechętnie mówią o religii. Dlaczego słowo „kultowy” bywa czasem eleganckim określeniem na „nie mamy pojęcia, do czego to służyło”. I gdzie przebiega granica między nauką a wyobraźnią. Bo być może największym odkryciem płynącym z tej książki nie jest to, kim byli dawni bogowie, lecz jak niewiele możemy o nich powiedzieć z całkowitą pewnością.
Zapraszam do wysłuchania rozmowy o najstarszych wierzeniach mieszkańców ziem polskich, o szamanach, megalitach, zapomnianych bóstwach i o fascynującej archeologicznej sztuce odczytywania znaczeń z rzeczy, które od tysięcy lat milczą.