Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat na zakręcie

Świat na zakręcie. Odc. 33

„Zielone ludziki” w Estonii? Sabotaży będzie więcej. Putin chce zastraszyć Europę, spieszy się

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Czy o rosyjskiej agresji wobec Zachodu powinniśmy mówić jako o wojnie? I czy w NATO panuje zgoda co do oceny rosyjskiego zagrożenia? Zapraszamy na nowy odcinek „Świata na zakręcie”.

Agnieszka Lichnerowicz i Mateusz Mazzini przyglądają się kolejnym aktom sabotażu, dywersji i wojny psychologicznej prowadzonej przez Rosję przeciwko krajom NATO. Powołując się na lokalne źródła w krajach bałtyckich, pokazują, że scenariusz „zielonych ludzików” przekraczających granicę z Estonią i deklarujących powstanie Republiki Narwy jest w tej chwili abstrakcją, bardziej wykreowaną przez popkulturę niż realną analizę strategiczną.

W dodatku, jak mówią nasi prowadzący, przedstawiciele tamtejszych służb byliby na taki scenariusz bardzo dobrze przygotowani, gdyż analizują go od aneksji Krymu w 2014 r.

Nie znaczy to jednak, że w krajach bałtyckich jest spokojnie – mnożą się akty agresji poniżej progu wojny, na Łotwie odczuwalna jest olbrzymia presja migracyjna wzdłuż granicy z Białorusią, Rosjanie sieją zamęt w przestrzeni informacyjnej.

Tymczasem w Polsce, zwracają uwagę prowadzący, wciąż nie mamy jednego, spójnego sposobu komunikowania o zagrożeniach. Jakich słów używać, żeby nie siać paniki, nie wystraszyć obywateli, a jednocześnie zwiększyć ich gotowość na czas chaosu? Jak przekonać ich, by nie wyobrażali sobie czołgów przekraczających granicę, a mieli w domu gotówkę, zapas wody i leków? To najważniejsze zadanie na najbliższe tygodnie – dla nas wszystkich.

Oglądaj także:

Reklama

Subskrybuj, by korzystać bez ograniczeń.
5 zł / tydzień przez miesiąc rok.

Kup dostęp
Reklama