Rozmowa z prof. Grzegorzem Motyką w rocznicę zbrodni wołyńskiej

To była zaplanowana rzeź
Rozmowa z prof. Grzegorzem Motyką w rocznicę zbrodni wołyńskiej – o przebiegu zdarzeń, ich podłożu, liczbie ofiar, rozkazodawcach i współczesnych sporach polsko-ukraińskich o wzajemne winy.
Pogrzeb rodziny Jaremowiczów zamordowanej przez ukraińskie bojówki 11 listopada 1944 r./ Żezawa, pow. Zaleszczyki, woj. Stanisławów.
Ośrodek Karta w Warszawie

Pogrzeb rodziny Jaremowiczów zamordowanej przez ukraińskie bojówki 11 listopada 1944 r./ Żezawa, pow. Zaleszczyki, woj. Stanisławów.

[Artykuł został opublikowany w lipcu 2013 r. w 70. rocznicę rzezi wołyńskiej]

Marian Turski, Jagienka Wilczak: – Ustalmy na początek, skąd się wzięła ta data: 11 lipca 1943 r.? Jakie fakty spina?
Grzegorz Motyka: – Dla mnie jest to data symboliczna – tego dnia oddaje się hołd wszystkim ofiarom tzw. antypolskiej akcji UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii), która rozpoczęła się 9 lutego 1943 r., a zakończyła 18 maja 1945 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną