Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Historia

Amerykańskie stulecie

Kończy się stulecie Ameryki. Potęga gaśnie na naszych oczach, rywale nie tracą czasu

Preferuj w Google
Astronauta misji Apollo 17 salutuje fladze USA na Księżycu, 13 grudnia 1972 r. Astronauta misji Apollo 17 salutuje fladze USA na Księżycu, 13 grudnia 1972 r. BEW
Obchodzące wkrótce 250-lecie Stany Zjednoczone wciąż jeszcze są najpotężniejszym supermocarstwem. Ale osiągniętą w XX w. dominację nad światem tracą na naszych oczach.
Pomocnik Historyczny „Stany Zjednoczone. Narodziny potęgi”Polityka Pomocnik Historyczny „Stany Zjednoczone. Narodziny potęgi”

Termin „amerykańskie stulecie” wprowadził do obiegu wydawca tygodnika „Time” Henry Luce w zamieszczonym na jego łamach w 1941 r. eseju pod tym tytułem. Ubolewał w nim, że Ameryka, od wielu dekad mająca największą na świecie gospodarkę, a zatem i największy potencjał militarny, wzbrania się przed wykorzystaniem wszystkich swych możliwości i wzywał ją do odgrywania roli globalnego przywódcy. Kilka miesięcy później, po japońskim ataku na Pearl Harbor, USA przystąpiły do drugiej wojny światowej, a po jej zakończeniu odpowiedziały na apel Luce’a.

Stąd też za początek amerykańskiej hegemonii uważa się niekiedy rok 1945, jednak próby syntetycznego porządkowania historii w epoki czy stulecia to umowne interpretacje. Za „prawdziwy” wiek XX uznaje się czasem okres 1914–89, bo to epoka dramatycznej konfrontacji dwóch totalitarnych ideologii i dwóch światowych wojen. A za inaugurację amerykańskiego stulecia uznać też można rok 1917 – przystąpienia USA do Wielkiej Wojny.

Czytaj też: Przepis na katastrofę

Wyjście z izolacjonizmu

Już pod koniec XIX w. gospodarka USA produkowała najwięcej dóbr, a w 1903 r. USA wyprzedziły Wielką Brytanię pod względem zamożności. Posiadanie niezmierzonych połaci wolnej ziemi, ogrom bogactw naturalnych, miliony imigrantów i ład społeczny do maksimum wyzwalający ich energię umożliwiły realizację potencjału Nowego Świata. Na początku XX stulecia Ameryka z wahaniem wkraczała na globalną arenę. Zgodnie z doktryną Monroego ograniczała się najpierw do półkuli zachodniej, wasalizując Kubę, ale podporządkowując sobie także Filipiny, Hawaje i inne wyspy na Pacyfiku.

Polityka 26.2026 (3570) z dnia 23.06.2026; Historia; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Amerykańskie stulecie"
Reklama