Prowadzone od kilku lat badania chemików, biologów i genetyków pozwoliły nakreślić całkiem zgrabny obraz neolityzacji Europy, czyli przejścia od łowiectwa do rolnictwa. Jedna z nowszych tez głosi, że osiedlającym się na kontynencie rolnikom pomogła tajna broń – mleko. Parę lat temu Richard Evershed z Uniwersytetu w Bristolu stwierdził obecność typowych dla mleka kwasów tłuszczowych na ściankach naczyń sprzed 9 tys. lat. Ponieważ jednak badania wykazały, że wśród ówczesnych mieszkańców Bliskiego Wschodu – którzy według jednej z hipotez zasiedlili Europę – tylko nieliczni posiadali enzym rozkładający laktozę, założono, że większość spożywała przetworzone sery i jogurty.
Tymczasem z najnowszych badań genetycznych wynika, że część naszego kontynentu zaludnili pijący mleko rolnicy kultury ceramiki wstęgowej rytej, która funkcjonowała w środkowej Europie już ok. 7600 lat temu. Choć nie byli to pierwsi europejscy rolnicy, to właśnie u nich utrwalił się wariant genu umożliwiający trawienie mleka. Pajda chleba i kubek mleka dały im przewagę nad tubylczymi myśliwymi, z którymi zresztą z rzadka i niechętnie się krzyżowano. A zatem przedstawiciele kultury ceramiki wstęgowej rytej przynieśli ze sobą nową kulturę, obrzędowość i geny. Niektórzy badacze zastanawiają się wręcz, czy to nie za sprawą tych mlekopijców do Europy dotarła jeszcze jedna nowinka – język indoeuropejski.
Zagadka pierwszego słowa
Kiedyś mowę uważano za dar bogów, co w naszym kręgu kulturowym wyraża biblijne „na początku było Słowo”. Odkąd