Klasyki Polityki

Amisze łapią się za brody

Szczęśliwi Amisze z Ameryki

W USA mieszka ponad 200 tys. amiszów. W USA mieszka ponad 200 tys. amiszów. louisepalanker / Flickr CC by SA
Płyną pod prąd historii, ale i im przyjdzie porzucić sielski tryb życia.
Normy religijne często wygrywają z prawem. Rząd ustąpił m.in. w kwestii dopuszczenia bryczek do ruchu po głównych drogach, muszą tylko mieć światła ostrzegawcze.Chris Ramirez/WpN/Fotolink Normy religijne często wygrywają z prawem. Rząd ustąpił m.in. w kwestii dopuszczenia bryczek do ruchu po głównych drogach, muszą tylko mieć światła ostrzegawcze.

Myrona i Arlene Miller, amiszów z Bergholz w stanie Ohio, obudziło w nocy walenie w drzwi; Myron otworzył i został obezwładniony przez pięciu mężczyzn, którzy obcięli mu nożyczkami brodę. Napastnicy też byli amiszami, tyle że z rozłamowej grupy. Do podobnego napadu doszło w okolicy: zaatakowany mężczyzna również stracił brodę – u amiszów symbol męskości – a jego żona pukle włosów.

To religijna sensacja:

Polityka 46.2011 (2833) z dnia 08.11.2011; Świat; s. 45
Oryginalny tytuł tekstu: "Amisze łapią się za brody"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Wymarsz z religii

W szkołach średnich, w dużych miastach, uczestniczący w lekcjach religii to już mniejszość. Topniejąca z roku na rok.

Joanna Podgórska
01.12.2021