Klasyki Polityki

I zmysły rozbłysły

Jak uwieść własnego męża? Podpowiada kurs „Kobieta Zmysłowa”

Bielizna bordo albo biała. Oni lubią taką najbardziej. Dobrze jest w trakcie striptizu rzucić w niego majtkami Bielizna bordo albo biała. Oni lubią taką najbardziej. Dobrze jest w trakcie striptizu rzucić w niego majtkami Hanna Musiałówna / Polityka
Zmysły można kształcić w każdym wieku. Jeśli ma się za co.
On pragnie: musi być młodsza, ruchy młodzieńcze, skóra gładka, odpowiedni stosunek talii do bioder.Anna Musiałówna/Polityka On pragnie: musi być młodsza, ruchy młodzieńcze, skóra gładka, odpowiedni stosunek talii do bioder.

Kurs „Kobieta Zmysłowa” trwa trzy dni. Kończy się w niedzielę. W czwartek wieczorem uczestniczki, jeszcze nie dość zmysłowe, malują usta przed wykwintną kolacją zapoznawczą. W tym czasie miejscowe kobiety ze wsi Kraplewo (Mazury), zatrudnione we dworze tęgie żony bezrobotnych chłopów, polerują sztućce. Kobiet wokół stołu zasiądzie 12. Mają od 30 do 65 lat. Są między nimi: prezeska korporacji, właścicielka firmy motoryzacyjnej, właścicielka sieci sklepów z odzieżą, właścicielka sieci salonów piękności, dyrektorka banku, stomatolog. Przyjechały na kurs, żeby przełamać rutynę w związkach nudnych i długoletnich; żeby on poczuł się jak na pierwszej randce i nie szukał na boku.

Zmysłów dzień pierwszy

Piątek. Godzina 10:00 (po wykwintnym śniadaniu). Kobiety ubrane skąpo, w sali z lustrami, ćwiczą taniec pasji i zmysłów. Ewa, absolwentka szkoły baletowej, sprawi, że on znów będzie widział tylko ją. Najpierw kroki. Falować biodrami. Brzuch przykleić do kręgosłupa. Idziemy w kierunku lustra, patrząc sobie prosto w lustrzane oczy z ciut wyzywającą aprobatą. W domu tak należy patrzeć na niego.

Krok drugi. Ruszamy miednicą, schodząc na kolana. Można przed nim zatańczyć. Dobrym rekwizytem jest krzesełko. Siadamy na krzesełku okrakiem. Powtarzamy ruchy.

12:30. Wykład: Czego oni pragną? Lektor: Michał Lew Starowicz, seksuolog, syn profesora.

Slajd. My, kobiety, mamy w mózgu inny obszar odpowiedzialny za seks, co pokazały badania sekcyjne nad mózgami zmarłych kobiet i mężczyzn.

Slajd. Otóż u niego natężenie skojarzeń seksualnych na jednostkę czasu jest imponująco większe, co zbadano na samcach owiec. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że są wyzwalane prymitywniej, podczas gdy u kobiet wszystko zależy od tłumienia generatora bólu głowy. Tłumienie możemy wywołać, pobudzając ośrodki zlokalizowane z przodu głowy. Na przykład poprzez zakup biżuterii albo butów. Dobrze nie pobudzać ośrodka mowy, czyli nie rozmawiać za dużo o uczuciach, czego on i tak nie zrozumie, bo on ewolucyjnie mniej mówi. O ile ona w okresie dojrzewania zaczyna wypowiadać ok. 20 tys. słów na dobę, to on 7 tys. A ponieważ on ma pamięć wybiórczą, nie należy zrzędzić w stylu: Jak możesz nie pamiętać, w co byłam ubrana na pierwszej randce?

Slajd. Z wiekiem on staje się bardziej markotny, co ma nazwę zespołu mężczyzny drażliwego, przestaje interesować się sportem, zapada na osteoporozę, a u seksuologa mówi, że życie mu się kończy i pora umierać.

Pytania z sali: Od kiedy? W jakim wieku? Michalina poznała męża, gdy miała 18 lat i warkocze licealistki, on miał lat 35. I garnitur, bo już był szefem dużej firmy. Mają 13-letnie dziecko. On nadal lubi seks i sporty ekstremalne.

Slajd. Biologicznie jest tak: mężczyzna w wieku 13–31 lat jest jak Porsche, czyli silny, szybki, narowisty. Od 32 roku życia staje się jak dobry Mercedes: duży, solidny, ładnie wyposażony, co trwa do 41 roku życia. Potem jest już – niestety – Polonezem, czyli więcej obiecuje, niż może zapewnić. Ale nie ma reguły. Można przedłużyć jego chcenie, robić striptiz, gotować dużo ryb morskich tłustych, wiadomo, kwasy omega. Grillowany stek. Wykluczyć smażone, piwo i stres, który nabył na wyższym stanowisku.

Bożena, kursantka: ileż razy próbowała przedłużyć chcenie, bo on przestał chcieć, od kiedy urodziła mu syna. Zapuściła włosy, umalowała na blond, zrobiła fryzurę à la aniołek Charliego, a on zasypia. Od 8 lat jest wpatrzony w syna i stanowisko. W łóżko nie. Nawet nie chodzi na boki. (O bokach będzie mowa na jutrzejszym wykładzie).

Slajd. My robimy to dla przyjemności, a zwierzęta w czasie rui. My mamy zaloty, one robią to krótką ścieżką, która u nas skończyłaby się podbitym okiem. Wniosek: nie należy być łatwą. Podbić oko, jak trzeba. Oni muszą się za nami nachodzić. I jest to zjawisko unikatowe.

Slajd. Szympansica po stosunku odchodzi, zrywa banana, jakby nigdy nic, my przeciągamy się, płaczemy, krzyczymy.

Slajd. Co się mężczyznom najbardziej podoba w zarysach naszego ciała? Kształty wystające: pupa i – od czasu, kiedy stanęliśmy na dwie nogi – piersi. Gdy chodziłyśmy na czworaka, uwodziłyśmy, wypinając się. Piersi to nic innego jak imitacja pośladków. Ewolucja umożliwiła nam uwodzenie tyłem i przodem. Michalina patrzy w rowek biustu. Faktycznie, nawet bieliznę konstruują tak, żeby pokazać rowek.

19:30. Kolacja. Marta ma przymknięte powieki z powodu trzeciej lampki wina czerwonego. Marta, właścicielka restauracji w stylu orientalnym, zawsze wieszała na ścianie plakaty z ciałem męskim: szerokie ramiona i wąski tyłek, a wybrała takiego, który przypomina koguta z „Teleranka”, mały, nijaki, ale dobry. Przyszedł zmierzyć, czy gaz się nie ulatnia, spojrzał i został. Potem urósł mu brzuch. Przynosi do domu powiedzonka o brzuchu w stylu, że każdy ptaszek ma swój daszek albo że kiedyś był kaloryferem, a po 10 latach pożycia jest już kaloryferem z otuliną. Natomiast nie chce otuliny w domu. Pod choinkę kupił jej bieżnię treningową.

Zmysłów dzień drugi

10:00. Taniec pasji i zmysłów, część druga. Trzeba ćwiczyć, chudnąć, pośladki do góry. Trzeba go zaskakiwać. Na przykład striptizem. W tym celu kobiety przywiozły koszule męskie. Muszą być duże i śliskie, żeby zsuwały się ładnie. Bielizna przywieziona. Oni lubią bordo. I białą, bo kojarzy się z niewinnością (choć powiększa optycznie). Więc stawiamy kołnierzyk koszuli, zapinamy tylko dolny guzik, spuszczamy koszulę powoli, odkrywając ramiona. Wkładamy palec wskazujący prawej ręki w lewe ramiączko stanika, kręcąc palcem. Oczy patrzą w lustro. Lewy palec wskazujący w prawe ramiączko, unosimy ramię, żeby koszula zsunęła się swobodnie. Odwracasz się. Krok do tyłu. Stanik. Raz ramiączko stanika na dół, raz do góry. Kręcimy biodrami. Wypinamy pośladki. Nogi szeroko. Trzeba ćwiczyć moment ściągania majtek z obcasa, żeby się nie zahaczyły. Dobrze rzucić w niego majtkami. Muzyka. Powtarzamy przy świecach.

12:30. Wykład: Wspaniała kochanka. Lektor: Monika Łukasiewicz, seksuolog, ginekolog. Buddyjska muzyka w tle. Kadzidełko. Stymuluje wyobraźnię.

Slajd. Musimy się pogodzić z ewolucją, nie buntować się, nie obrażać. Bo to ewolucja wymyśliła, że on, łowca, ma cel: złapać kobietę. A żeby on miał szansę ją łapać, ona musi uciekać.

Slajd. 90 proc. kobiet wącha rzeczy swojego partnera. Badacze australijscy udowodnili to na grupie kilkunastu mężczyzn. Założyli im białe koszulki i kazali w nich chodzić oraz spać dwa dni, nie używać perfum i nie myć się. Kobiety, wąchając koszulki, wybrały panów najseksowniejszych. Podświadomie grawitujemy do samców o najlepszym materiale genetycznym, żeby pomóc ewolucji.

Slajd. 90 proc. kobiet ocenia jego status społeczny. Jego władza oznacza bezpieczeństwo. Ewolucja.

Michalina. Faktycznie. Poznała męża na stopie. Pokłóciła się z chłopakiem na przystanku i machnęła teatralnie po samochód. Zatrzymało się Audi z eleganckim facetem w stylu samochodu. Widać było, że gruba ryba. Są razem od 13 lat.

Slajd. Ale władza nie jest afrodyzjakiem dla mężczyzn.

No tak. Irmina, prezes wielkiej korporacji, ma elegancki dom i eleganckiego kota. Kot jest rasy perskiej, w kolorze kremowym. To zwierzę idealne dla kobiet zapracowanych, bo to typ samotnika, chodzi swoimi drogami i nie narzuca się. Irmina zwariowała na jego punkcie, brała w koszyczku na służbowe wyjazdy. Ale źle je znosił, więc obecnie kot mieszka u rodziców, a ona płaci na kota alimenty. Przy barze zwykle siedzi sama.

Slajd. Uwaga, faceci wiedzą, jak nas zdobyć. Ewolucja nauczyła ich, że w celach reprodukcyjnych należy udawać szczerość uczucia. Więc aby nas zdobyć, on nie powie: Prześpij się ze mną, lecz: Widzę w tobie matkę moich dzieci. My, kobiety, pójdziemy do łóżka tego samego dnia.

Slajd. Z ankiety „Jakie mamy być?”. Otóż on pragnie: minimum 2,5 roku młodsza, włosy błyszczące, skóra gładka, wargi pełne, ruchy młodzieńcze, mimika ożywiona, odpowiedni stosunek talii do bioder. Taka kobieta jest dobrym inkubatorem dla jego dziecka. Ewolucja.

Dieta. Należy więc pójść na dietę koniecznie. Małgorzacie, kursantce, właścicielce salonu piękności, od marca ubyło 16 kilo, on już inaczej na nią patrzy. Kobiety zmysłowe nie jedzą gotowanych buraczków, kukurydzy, zasmażanej marchewki. Lepią pierogi z mąki orkiszowej, wyrzucają wszystkie swetry à la liceum plastyczne.

Slajd. Faceci lubią proste mechanizmy: duże czerwone usta (mogą być wypełnione kolagenem), lubią, jak pijemy drinka przez słomkę, bawiąc się nią, jak wkładamy do buzi lody na łyżeczce, leciutko wypuszczając odrobinę, jak jemy palcami. W ogóle lubią, gdy nie odmawiamy jedzenia, bo to oznacza, że jesteśmy pazerne na życie.

Slajd. Faceci lubią seks oralny.

Fakt. Koleżankę Michaliny facet zostawił po dwóch latach, bo nosiła aparat na zębach, a to ponoć bardzo boli.

Slajd. Seks oralny, jak to robić? Jeżeli mamy suchość w ustach, gdyż zwykle pijemy wino na randce, dobrze mieć wodę. W trakcie oddychać nosem. Nie trzeba połykać nasienia, ale warto, bo to dla niego najbardziej spektakularny afrodyzjak. Poza tym ma dużo mikroelementów, witaminę C, cynk, endorfiny działające przeciwdepresyjnie. Ma tylko 5 kalorii, czyli tyle co dwa tik-taki.

Slajd. Inne techniki manipulacyjne. Każdy facet reaguje jak 3-letni chłopiec. W momencie, gdy zaczynamy zrzędzić, stajemy się dla niego mamą. A co robi 3-latek, jak mama zrzędzi? Ucieka. Co robi, jak mama nagle zniknie z horyzontu? Wraca. Wniosek: nie zrzędzić, nie wisieć mu u gardła, zniknąć mu z oczu, nie zaczynać kłótni o niewbity gwóźdź. Nie wracać do roli mamusi, bo żaden facet nie chce iść z mamusią do łóżka. Jak nie wbił gwoździa, poprosić sąsiada płci męskiej. Zadziała. Nie szarpać go w nocy, dlaczego ze mną nie rozmawiasz? Być zołzą, trzymać dystans, nie płakać, jeśli nie chce jechać z nami na weekend. Nie wisieć na telefonie, nie trzymać telefonu przy łóżku, nie odbierać od razu po pierwszym sygnale. Odczekać pięć sygnałów. Jeszcze lepiej powiedzieć: Oddzwonię, maluję paznokcie (najlepiej u nóg). Nie mówić: Wieszam firanki.

Faktycznie. Raz się Bożenie zdarzyło, że wyłączyła telefon, właściwie nie wyłączyła, tylko padł, gdy on jechał w podróż służbową. Potem miała 10 nieodebranych połączeń od męża.

Slajd. Kobieta w mózgu ma też zazdrość. Musimy udawać, że nie jesteśmy zazdrosne. Jak pokażemy, że tak, podkręcimy jej atrakcyjność w jego oczach i umniejszymy swoją. Należy ją potraktować jak powietrze.

Bożena raz tak się zachowała. Wzorcowo. Zadzwonił mąż, że idzie naprawić Internet byłej dziewczynie. Już na końcu języka miała: Czy nie może ktoś inny? Po powrocie zapytała: Naprawiłeś? Tak. To dobrze. Ponoć wzmocniło się jego uczucie.

Slajd. Nie opowiadać o życiu, problemach. Jak on będzie naszym przyjacielem, przestanie być kochankiem. Nie poruszać spraw transcendentnych. Nie używać słowa jaźń, faza księżyca, magia, horoskop.

Prace ręczne. Kilka sprawdzonych, książkowych chwytów, jak być dla niego nieprzewidywalną. Można ćwiczyć na gumowym wibratorze (do nabycia w seks-szopie za 110 zł). Dobrze nawilżyć rękę. Owijamy narząd ręką, kciukiem do dołu, robimy ruch w górę, następnie – jakbyśmy dokręcały słoiczek. Powtarzamy.

19:30. Kolacja. Bożenka powie mu, żeby też nie jadł buraków, zasmażanej marchewki i tak dalej. Bo niby ona trzy dni uczy się tańca brzucha, żeby do jego brzucha tańczyć? Powie mu w poniedziałek, że nie jest dla niego jego starą ani mamuśką. Michalina już praktykuje. Telefon zostawiła w pokoju. Niech się wali i pali. Przetrzymać go.

Miesiąc temu u kursantki, właścicielki górskiego pensjonatu, gościło 9 facetów z wysokiej półki, menedżerów, finansistów, miano uczyć się stylu i savoir-vivre’u. Od rana zionęło alkoholem, który przywieźli w teczkach razem z krawatami Armaniego. Jeden zarzygał łazienkę i pościel, drugi zasnął przy kolacji, trzeci rozluźniał krawat na znak, że nikt go nie zmusi, by uczył się, co to jest męskość, bo on wie. Prezes firmy obiecał zwrócić koszty dodatkowe. O, tacy oni są!

Zmysłów dzień trzeci

10:00. Taniec pasji i zmysłów, powtórka. Biodra, krzesełko, striptiz.

W tym czasie obsługa w czarnych garniturkach z cekinowym nadrukiem na kołnierzykach przegląda z rumieńcem rozłożone na stole przewodniki zaspokajania seksualnych pragnień. Gdy kelnerka podawała do śniadania, któraś pani kursantka mówiła, że aż przegapiła stację metra, tak się zaczytała. Ćwiczenie 191: „Drogie panie, warto wykorzystać fakt, że mężczyźni uwielbiają, gdy ich kochanki są nieco sprośne”. Rada 311: „Sprośnie jest rozmawiać o tym przy niedzielnej kawie w kawiarni. Niech ona mówi, czego chce. Zaczynamy od łagodnych określeń, przesuwając się do dosadnych”.

Ćwiczenie 226: „Podniecający jest klaps. Jest w nim coś zakazanego”. Rada 213: „Przygotuj łóżko dla kochanka z chłodną, świeżą, wyprasowaną pościelą”.

Kobiety z kuchni opuszczają dwór wieczorem. Z dworu nie można wynosić tajemnic. Co obsłudze nie przeszkadza, bo z własnego domu też się nie wynosi. Za murem już nie ma cywilizacji erotycznej ani nawet zmysłowej. Są dwa sklepy, po jednej i po drugiej stronie drogi, oblepione przez mężów w waciakach. W sklepie jest lubczyk z żeń-szeniem za 7,20 zł dla poprawy kondycji męskiej, ale nie schodzi. Schodzi piwo Special po 2,50 zł.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Ciemne strony zakupowego szaleństwa

Choć w te święta oszczędzać jeszcze nie będziemy, moda na zakupowe szaleństwa powoli się kończy. Na drodze rozpasanej konsumpcji stają coraz głośniej wyrażane obawy o przyszłość. Zarówno naszych portfeli, jak i naszej planety.

Cezary Kowanda
03.12.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną