Klasyki Polityki

Koncertowa robota

Jak się robi najdroższe fortepiany świata

Wygięty bok pudła rezonansowego fortepianu powstaje ze sprasowanych 18 warstw sklejki z twardego drewna. Wygięty bok pudła rezonansowego fortepianu powstaje ze sprasowanych 18 warstw sklejki z twardego drewna. Christian Charisius/Reuters / Forum
Tworzenie fortepianu u Steinwaya trwa przeważnie rok. I głównie to ręczna robota.
Chińczyk Guo Qingxiang (na fot. z synem) zamówił w Hamburgu fortepian za 1,2 mln dol. Do wykonania intarsji użyto 40 fornirów.Maurizio Gambarini/EPA/PAP Chińczyk Guo Qingxiang (na fot. z synem) zamówił w Hamburgu fortepian za 1,2 mln dol. Do wykonania intarsji użyto 40 fornirów.

Budować fortepiany najlepsze z możliwych – taka jest dewiza firmy Steinway&Sons, ustanowiona półtora wieku temu przez samego ojca założyciela Henry’ego E. Steinwaya. Wszedł na rynek w połowie XIX w., gdy fortepian był instrumentem obecnym w każdym tzw. dobrym domu, i podbił ten rynek właśnie jakością. Fabryki fortepianów powstawały w tym czasie jak grzyby po deszczu, zwłaszcza w Europie, z Niemcami na czele.

Dziś rynek jest zalewany przez instrumenty produkowane na Dalekim Wschodzie, mimo to Steinwayowi udało się przetrwać i zachować klasę.

Polityka 50.2017 (3140) z dnia 12.12.2017; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Koncertowa robota"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014