Klasyki Polityki

Rydzykowne żarty

Dlaczego nie wolno żartować z ojca Rydzyka

Krzysztof Piłat, dyrektor Zespołu Szkół nr 2  Ełku: Uczniowie są wnikliwymi obserwatorami rzeczywistości. Krzysztof Piłat, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 Ełku: Uczniowie są wnikliwymi obserwatorami rzeczywistości. Stanisław Ciok / Polityka
Szkolny kabaret z Ełku sparodiował ojca Tadeusza Rydzyka. Oburzone katechetki wysłały protest do dyrektora szkoły i miejscowego proboszcza. Szkoła stała się sławna, dyrektor otrzymuje obfitą i zróżnicowaną korespondencję: od oskarżeń o „uwiąd wychowawczy” po ofertę pomocy prawnej dla ciemiężonej młodzieży.

W przeddzień Święta Niepodległości uczniowski kabaret Normal z Zespołu Szkół nr 2 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Ełku wystąpił z przedstawieniem „Mafia Światowa”. Jak wynika ze szczątkowych informacji, treścią tej miniatury scenicznej jest spotkanie mafijnych rodzin w sprawie pozyskiwania nielegalnych funduszy. Występują tam: Włoch (bo to ojczyzna mafii), Hiszpan, Niemiec, Rosjanin i ks.

Polityka 48.2005 (2532) z dnia 03.12.2005; Społeczeństwo; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Rydzykowne żarty"

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020