Klasyki Polityki

Kto zabił i po co?

Komunistów i Liberalną Rosję łączyła tylko niechęć do Kremla, nic więcej. Komunistów i Liberalną Rosję łączyła tylko niechęć do Kremla, nic więcej. joneybrain / Pixabay
W dniu zabójstwa deputowanego Siergieja Juszenkowa wybrałem się na wystawę akwafort Francisca de Goi. Gdy dotarła do mnie ta tragiczna wiadomość, do głowy przyszedł mi od razu tytuł dopiero co obejrzanego cyklu Goi: „Nonsensy”.

Bardziej nonsensownego politycznego morderstwa nie sposób sobie wyobrazić. Juszenkow, ideowiec, nigdy nie prowadził ciemnych interesów. Mówiono, że zawsze miał czyste ręce. Deputowany Dumy Państwowej, współprzewodniczący partii Liberalna Rosja, a wcześniej członek Sojuszu Sił Prawicowych. W dniu jego zabójstwa Liberalnej Rosji udało się wreszcie ponownie zarejestrować w Ministerstwie Sprawiedliwości. W 2001 r. powstała nowa ustawa o partiach politycznych, według której wszystkie ugrupowania, które chciały uzyskać status partii politycznej i możliwość udziału w grudniowych wyborach do rosyjskiego parlamentu, musiały się ponownie zarejestrować.

Polityka 20.2003 (2401) z dnia 17.05.2003; Świat; s. 54
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >