Klasyki Polityki

Więcej niż szał

Małżeństwa na próbę testem na miłość

W małżeństwa na próbę angażują się często osoby już po innych, szalonych związkach, różnych wariacjach W małżeństwa na próbę angażują się często osoby już po innych, szalonych związkach, różnych wariacjach Mirosław Gryń / Polityka
Małżeństwo z rozsądku uważane jest obecnie za coś nieprawdopodobnie obrzydliwego. Jakby małżonkowie nawzajem się sobie sprzedawali, robiąc przed ślubem bilans zysków i strat. Ale ku temu znów idzie. Coraz powszechniejsze małżeństwa na próbę to nic innego jak poddawanie miłości testowi rozsądku.

Byli klienci biur matrymonialnych za nic nie chcą się przyznać, że pobrali się za pomocą biura. Ona, dajmy na to, przekroczyła trzydziestkę i wiedziała, że na 100 mężczyzn przypada u nas 107 kobiet w jej przedziale wiekowym, więc wybrzydzać nie ma sensu, jeśli nie chce się zestarzeć kiedyś samotnie. On dobrał sobie partnerkę po ocenie jej matrymonialnej wartości. Oszacował. I już. I to nie jest wcale mniej piękne od szału uniesień.

Polityka 30.2005 (2514) z dnia 30.07.2005; Społeczeństwo; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Więcej niż szał"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?