Klasyki Polityki

Kolekcjonuję plaże

Filip Bajon: Kolekcjonuję plaże

Filip Bajon na plaży w Sopocie Filip Bajon na plaży w Sopocie Marzena Mróz / Polityka
Moja kolekcja plaż jest zupełnie bezinteresowna, tworzona bez chęci zysku. Plaże zapamiętuję, tworzę sobie ich prywatne rankingi, wspominam o nich i za nimi tęsknię.

Plaża musi się dobrze kojarzyć, i tyle. Istnieje co prawda pewien niebezpieczny oksymoron, jak plaża kamienista, ale nie będziemy zawracać sobie nim głowy. Plaża kamienista nie jest plażą, jest tylko nieeleganckim urwaniem melodii lądu, bez stosownego wybrzmienia. Prawdziwa plaża musi być piaszczysta, a im drobniejszy piasek, im bardziej zbliżony do konsystencji pudru, tym walory plaży w moim systemie punktacji są wyższe.

Dla jednych może to być jakiś podejrzany sybarytyzm, miłośnik gór może popukać się w czoło, kiedy mu będę dowodził wyższości plaży nad przepaściami Mięguszowickiego lub Zawratu, ale jego i tak nie przekonam, tak jak miłośnik Paryża nie da się przekonać o wyższości Londynu.

Polityka 27.2008 (2661) z dnia 05.07.2008; Półprzewodnik Polityki; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Kolekcjonuję plaże"
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021