Klasyki Polityki

Operacja Następca

Operacja Następca, odwieczny problem Rosji

Od Stalina do Putina. Każdy nowy władca Rosji to była niespodzianka (na fot. pogrzeb Jelcyna). Od Stalina do Putina. Każdy nowy władca Rosji to była niespodzianka (na fot. pogrzeb Jelcyna). Reuters / Forum
Rosja zawsze miała kłopoty z systemem przekazywania władzy. Tak jest i teraz.

Zgodnie z regułą, powtarzaną przez moskiewskich satyryków, co najmniej od czasów Lenina na Kremlu rządzili na przemian łysi i kędzierzawi: po łysym Władimirze Iljiczu przyszedł Stalin z bujną czupryną i z wąsami, później zmienił go łysy Chruszczow, którego usunął ze stanowiska krzaczasto-brewy Breżniew. Kolejni przywódcy: Andropow (łysy), Czernienko (siwy, ale z całkiem przyzwoitą czupryną). Wreszcie, Gorbaczow (nie dość, że łysy, to jeszcze z widocznym znamieniem), a potem bujnowłosy

Polityka 39.2007 (2622) z dnia 29.09.2007; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Operacja Następca"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >