Szydło nie odpuści nawet w Oświęcimiu. Niszczy sobie reputację i obciąża konto Polski
PiS chce wygrać wybory na strachu przed uchodźcami, który sam produkuje. Wykorzysta każdą okazję, nawet oświęcimską, do kopnięcia Europy i samych uchodźców.
Beata Szydło w Oświęcimiu, Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady
Kancelaria Prezesa RM

Beata Szydło w Oświęcimiu, Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady

Że biuro prasowe premierki Szydło jest kiepskie, wiadomo. Panowie od PR nie imponują. Tym razem jednak zasłużyli na jedynkę, naganę i karę służbową. Odwalili kawał złej roboty.

Ktoś, kto napisał pani Szydło przemówienie z okazji obchodów rocznicy pierwszego niemieckiego transportu polskich więźniów do KZ Auschwitz, jest może lojalnym pisowskim propagandzistą, ale to, że Szydło zaakceptowała fragment o niespokojnych czasach, w których obowiązkiem jest bronić życia i bezpieczeństwa obywateli, oznacza, że szefowa rządu nie zdaje sobie sprawy, jak takie uwagi w takim miejscu i z takiej okazji niszczą jej reputację w świecie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną