Senat przegłosował ustawę o SN. PiS demoluje sądownictwo. Myślisz, że Ciebie to nie dotyczy?
Jeśli wszystko pójdzie po myśli prezesa PiS i Zbigniewa Ziobry, a wszystko na to wskazuje, to przestanie w Polsce obowiązywać zasada niezależności i odrębności władzy sądowniczej od innych władz, w szczególności od władzy wykonawczej.
W Polsce przestaje obowiązywać zasada niezależności sądów.
Daniel Gnap/EAST NEWS

W Polsce przestaje obowiązywać zasada niezależności sądów.

Po kilkudziesięciu godzinach pracy, przy ogromnych protestach obywatelskich, o godzinie 2 w nocy Senat przyjął bez poprawek ustawę o Sądzie Najwyższym. W głosowaniu wzięło udział 80 senatorów, za ustawą podniosło ręce 55 (wszyscy z PIS), przeciw było 23, a 2 wstrzymało się od głosu. Przypomnijmy, że PiS ma w Senacie 64 senatorów, dwóch z nich wstrzymało się od głosu: Aleksander Bobko i Jarosław Obremski.

Partii rządzącej wystarczył tydzień, aby przepchnąć przez parlament ustawę, która oznacza likwidację Sądu Najwyższego. „Ta ustawa jest tak zła, że nic jej nie naprawi” – mówił tuż przed głosowaniem w Senacie wicemarszałek Bogdan Borusewicz.

Rozwiązania przeforsowane przez PiS „zmierzają do pozbawienia obywateli prawa do rozpatrzenia ich sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez sąd właściwy, bezstronny i niezawisły” – napisali dziekani dziesięciu wydziałów prawa polskich uczelni.

Jakie bezpieczeństwo prawne będzie miał obywatel stający przed dowolnym sądem, jeśli zarówno sędzia, jak i prokurator będą całkowicie uzależnieni od Zbigniewa Ziobry? Co konkretnie zmiany w sądownictwie oznaczają dla obywateli?

1. Sprawy finansowe. Zdarza się, że obywatele występują przeciw państwu, np. gdy rząd nakłada podatek – według przeciętnego Kowalskiego – niesprawiedliwy. Czasami przymusowo państwo przejmuje ziemię pod budowę drogi, zaniżając wartość gruntu. Można mieć też sprawę sądową ze starostą za wywłaszczoną nieruchomość, a starosta ten jest przedstawicielem władzy wykonawczej – partyjnej – w terenie.

Zdarza się też, że urzędnik państwowy nakłada na obywatela finansową karę. Bywa, że niesłusznie. Dotychczas w takich sytuacjach obywatel mógł liczyć na to, że gdy idzie do sądu, to jego sprawy będą bezstronnie rozstrzygnięte. Inaczej jest w sytuacji, kiedy rozstrzyga sędzia zależny od rządzących polityków, gdy to minister, a nie obiektywne kryteria decydują o jego awansie, a także o karach dyscyplinarnych. W takiej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że sędzia będzie trzymał z państwem, od którego zależy jego droga zawodowa.

2. Sprawy z zaangażowanymi politycznie obywatelami. Może się zdarzyć, że bezpartyjny obywatel popadnie w konflikt z innym, który do partii rządzącej należy. I znów: jeśli spór będzie rozstrzygał sędzia, którego awans zależy od partii rządzącej, to może być mu trudno zachować bezstronność. Jaką sprawiedliwość znajdzie molestowane dziecko, jeśli oprawcą będzie bliski aktywnego zwolennika „dobrej zmiany”? Jak skutecznie wyegzekwujecie dług od dłużnika, który będzie znajomym polityka PiS?

3. Aresztowania. Zgodnie z prawem osoba zatrzymana pod zarzutem popełnienia przestępstwa pozostaje do dyspozycji prokuratora przez 48 godzin, a jeżeli prokurator składa wniosek o areszt, to sąd musi go rozpoznać w ciągu 24 godzin, nawet gdy przypada dzień wolny od pracy. W każdym sądzie rejonowym obowiązują „dyżury aresztowe” sędziów. W razie potrzeby taki sędzia musi przyjść do pracy, by orzec, czy obywatel zatrzymany przez prokuraturę ma trafić do aresztu, czy ma odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Prezes może wyznaczyć na dyżur aresztowy siebie. Czy sędzia będący prezesem z nadania ministra sprawiedliwości uwzględni czy nie uwzględni wniosku prokuratora, który podlega temu samemu ministrowi?

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną