Kraj

Nowy premier prezesa

Misja Mateusza Morawieckiego

Nowy premier jest i silniejszy, i słabszy od swej poprzedniczki. Silniejszy, bo ma większe wsparcie Kaczyńskiego, a słabszy – bo nie budzi entuzjazmu w partii. Nowy premier jest i silniejszy, i słabszy od swej poprzedniczki. Silniejszy, bo ma większe wsparcie Kaczyńskiego, a słabszy – bo nie budzi entuzjazmu w partii. Jacek Domiński / Reporter
Jarosław Kaczyński wbrew partii zmusił do dymisji Beatę Szydło, wbrew partii sam jej nie zastąpił i wbrew partii postawił na Mateusza Morawieckiego. Partyjno-autorski rząd nowego premiera dopiero w styczniu. Czy i co PiS na tym wygra?
Nowy premier, choć formalnie do PiS należy od półtora roku i zasiada w jego kierownictwie, pozostaje w partii ciałem obcym.Krystian Maj/Forum Nowy premier, choć formalnie do PiS należy od półtora roku i zasiada w jego kierownictwie, pozostaje w partii ciałem obcym.

Prezes zwrócił się do członków komitetu politycznego: „Zaufajcie mi”, a oni karnie, choć bez entuzjazmu, posłuchali – w tajnym głosowaniu za dymisją Szydło i nominacją Morawieckiego padło 30 głosów, dwie osoby (zapewne Stanisław Karczewski i Antoni Macierewicz) były przeciw, jedna osoba (zapewne Szydło) się wstrzymała. Dwie godziny później klub PiS przyjął zmianę przez aklamację, ale to odchodząca premier dostała owację, a Morawiecki tylko oklaski.

Żeby wszystko przebiegło gładko, gruntowna rekonstrukcja rządu została przełożona na początek roku.

Polityka 50.2017 (3140) z dnia 12.12.2017; Temat z okładki; s. 14
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowy premier prezesa"

Czytaj także

Ja My Oni

Jaka jest granica między normalnością a chorobą psychiczną?

Norma psychiczna – czy to w ogóle możliwe, by ją ustalić.

Anna Tylikowska
22.11.2016