Czy sędzia Igor Tuleya jest zastraszany?
Nakaz tłumaczenia się na piśmie z wydanego postanowienia można potraktować jako próbę zastraszenia, przywołania do porządku. A inni sędziowie dostali sygnał, że jeśli będą orzekać nie po myśli kierownictwa, mogą „skończyć” podobnie.
Sędzia Igor Tuleya
Agata Grzybowska/Agencja Gazeta

Sędzia Igor Tuleya

Półtora tygodnia temu sędzia Tuleya wydał postanowienie, w którym nakazał prokuraturze podjęcie umorzonego śledztwa (z doniesienia posłów PO i Nowoczesnej) w sprawie tzw. głosowania kolumnowego w Sejmie, które wywołało społeczny sprzeciw w grudniu zeszłego roku. Teraz musi się z tego postanowienia wytłumaczyć.

Polecenie złożenia w tej sprawie wyjaśnień na piśmie dostał od Dariusza Drajewicza, wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną