Kraj

Rekonstrukcja rządu. Kim są nowi ministrowie?

Prezes PiS tak poukładał rząd, żeby zadowolić wszystkie koterie. Na zdjęciu szef rządu Mateusz Morawiecki. Prezes PiS tak poukładał rząd, żeby zadowolić wszystkie koterie. Na zdjęciu szef rządu Mateusz Morawiecki. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta
Do rządu weszli m.in. Elżbieta Witek, Dariusz Piontkowski, Marian Banaś i Jacek Sasin. Prezes PiS tak poukładał rząd, żeby zadowolić wszystkie koterie.

Zmiany związane są z wynikami wyborów do europarlamentu – PiS wystawił na listach liczną reprezentację rządu, a mandaty zdobyło dziewięć osób. Do Brukseli jadą pierwszy wiceprezes partii Joachim Brudziński (szef MSWiA), Elżbieta Rafalska (minister rodziny i pracy), Beata Szydło (wicepremier do spraw społecznych), Anna Zalewska (minister edukacji), Andżelika Możdżanowska (wiceminister rozwoju), Patryk Jaki (wiceminister sprawiedliwości), Beata Kempa (minister ds. pomocy humanitarnej), Grzegorz Tobiszowski (wiceminister energii) oraz Joanna Kopcińska (rzeczniczka rządu). Nowy skład rządu został ustalony w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej już w zeszłym tygodniu, ale był trzymany w ścisłej tajemnicy.

Kto znajdzie się w rządzie PiS po rekonstrukcji

Jacek Sasin został wicepremierem i szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów. „Jego rola ma być podobna do tej, którą kiedyś w rządzie Jarosława Kaczyńskiego pełnił śp. Przemysław Gosiewski – ma zapewniać jeszcze lepszą koordynację prac rządu i większości parlamentarnej” – powiedziała dobrze zorientowana osoba portalowi wPolityce.pl.

Michał Dworczyk, szef KPRM, awansował na ministra konstytucyjnego. Dworczyk ma zostać na swoim stanowisku, ale wejdzie w skład Rady Ministrów jako minister bez teki. Politycy PiS traktują ten awans jako nagrodę za zaangażowanie w eurokampanię. Dworczyk jest w PiS od 2001 r. Był warszawskim radnym i radnym sejmiku mazowieckiego. W sierpniu 2015 r. objął zwolniony przez Adama Kwiatkowskiego mandat posła. W 2017 r. był wiceministrem w resorcie obrony narodowej, a później trafił do kancelarii premiera.

Ministrem spraw wewnętrznych i administracji zostanie Elżbieta Witek. Była rzeczniczką rządu Beaty Szydło i szefową jej gabinetu politycznego. Odeszła z KPRM, kiedy Mateusz Morawiecki został premierem. Swój awans zawdzięcza m.in. świetnemu wynikowi wyborczemu związanej z nią politycznie i koleżeńsko Beaty Szydło. Witek w Sejmie zasiada od 2005 r. Wcześniej była nauczycielką, dyrektorką szkoły i radną w Jaworze (woj. dolnośląskie).

Dariusz Piontkowski zostanie nowym ministrem edukacji. Był działaczem Porozumienia Centrum. Związany politycznie z Krzysztofem Jurgielem, który właśnie odszedł do PE. Jest historykiem po wydziale humanistycznym białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego (dziś to samodzielna uczelnia – Uniwersytet w Białymstoku). Podyplomowo skończył zarządzanie kadrami w administracji publicznej i zarządzanie w oświacie. Przez wiele lat pracował jako nauczyciel w białostockim I Liceum Ogólnokształcącym. Uczył historii i WOS. Jego notowania w PiS od kliku miesięcy idą w górę. Od lutego 2019 r. jest pełnomocnikiem partyjnych struktur w województwie podlaskim; zastąpił na tym stanowisku Jurgiela, który zawiódł Kaczyńskiego jako minister rolnictwa. O strajku nauczycieli Piontkowski mówił tak: „Kiedyś, w okresie komuny, odwagę mieli ci, którzy strajkowali. Dziś trzeba mieć odwagę, żeby pójść z uczniem i wypełniać swoje obowiązki. To jest paranoja”.

Bożena Borys-Szopa zostanie nową minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Przez kilka dni spekulowano, że Elżbietę Rafalską zastąpi wiceminister Stanisław Szwed, którego Rafalska forsowała. Ostatecznie tekę obejmie Bożena Borys-Szopa. Przed laty była wpływową działaczką śląskiej Solidarności, a następnie współpracowała z Lechem Kaczyńskim. Była głównym inspektorem pracy oraz podsekretarzem stanu w kancelarii tragicznie zmarłego prezydenta. W tej kadencji jako posłanka PiS zasłynęła zablokowaniem projektu antyaborcyjnego, zakładającego wprowadzenie w Polsce zakazu tzw. aborcji eugenicznej. Jako szefowa komisji polityki społecznej odesłała projekt „Zatrzymaj aborcję” do podkomisji, gdzie został zamrożony. O jej awansie zdecydował oczywiście Jarosław Kaczyński, który uznał, że warto, by na czele tego resortu wciąż stała kobieta.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stracił w rządzie dwójkę bliskich współpracowników – Jakiego i Kempę. Zgodnie z umową koalicyjną Zjednoczonej Prawicy na ich miejsce weszli politycy wskazani przez Ziobrę. Beatę Kempę, minister do spraw pomocy humanitarnej, zastąpił Michał Woś. Od listopada 2015 r. był doradcą ministra sprawiedliwości, szefem jego gabinetu politycznego i wiceministrem w tym resorcie. Odpowiadał m.in. za nadzór nad sprawami rodzinnymi i nieletnich, zakładami poprawczymi oraz informatyzacją wymiaru sprawiedliwości. Od 2018 r. jest radnym sejmiku śląskiego. Będzie ministrem bez teki.

Przy okazji rekonstrukcji z rządu odchodzi też minister finansów Teresa Czerwińska, która nie chciała już firmować socjalnych prezentów PiS. Nowym ministrem finansów został dotychczasowy wiceminister w tym resorcie i szef Krajowej Administracji Skarbowej Marian Banaś. W czasach pierwszych rządów PiS także pełnił tę funkcję. Dwukrotnie był szefem Służby Celnej. Politycy PiS mówią, że jest lojalny i skuteczny. Pozycja szefa resortu finansów może okazać się kluczowa w trakcie kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, gdy trzeba będzie znaleźć dodatkowe miliardy złotych na sfinansowanie transferów socjalnych.

Mówi się, że Patryka Jakiego w resorcie sprawiedliwości zastąpi Sebastian Kaleta. Był rzecznikiem ministra sprawiedliwości i wiceprzewodniczącym komisji ds. reprywatyzacji. Jest jednym z najbliższych współpracowników Jakiego. Według informacji Radia RMF FM Andrzej Duda zabiegał u Morawieckiego, by Jakiego zastąpił Andrzej Dera z kancelarii prezydenta. Nie dojdzie do tego, bo stanowczo nie chciał się na to zgodzić Zbigniew Ziobro.

Nowym rzecznikiem rządu ma zostać dotychczasowy wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Müller. Był odpowiedzialny za reformę nauki i szkolnictwa wyższego oraz koordynację zadań związanych ze szkolnictwem wyższym – w tym za nadzór nad uczelniami. Od końca grudnia 2018 r. jest posłem. Mandat otrzymał po śmierci posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej. W wyborach do PE zdobył 10 573 głosy w województwie pomorskim.

Jak informowaliśmy w poniedziałek, Beatę Mazurek w roli rzecznika partii ma zastąpić Radosław Fogiel.

Reklama

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną