Kraj

Zew lewicy

Lewica: razem, ale jak?

Liderzy lewicy. Od lewej: Robert Biedroń, Adrian Zandberg i Włodzimierz Czarzasty. Liderzy lewicy. Od lewej: Robert Biedroń, Adrian Zandberg i Włodzimierz Czarzasty. Marcin Obara / PAP
Decyzja PO o samodzielnym starcie doprowadziła do powstania sojuszu SLD, Wiosny i Razem. Partie te wiele dzieli, ale jeśli się nie pokłócą, mogą wprowadzić lewicę z powrotem do Sejmu.
Utworzenie bloku lewicy zostało w zasadzie wymuszone.Andrzej Hulimka/Forum Utworzenie bloku lewicy zostało w zasadzie wymuszone.

Stoję tutaj z moimi przyjaciółmi, z Adrianem Zandbergiem i Włodzimierzem Czarzastym. I mogę powiedzieć, że się udało. Jesteśmy gotowi nie tylko podziękować PiS-owi za ich nieudolne rządy, ale stawić czoło Koalicji Obywatelskiej i wygrać te wybory” – powiedział Robert Biedroń na konferencji 19 lipca. Wojujące ze sobą do niedawna partie lewicowe ogłosiły, że idą do wyborów parlamentarnych razem. Na naszych oczach powstaje egzotyczna lewicowa koalicja, która – jeśli się nie rozpadnie – może zostać trzecią siłą w Sejmie.

Polityka 31.2019 (3221) z dnia 30.07.2019; Temat Tygodnia; s. 21
Oryginalny tytuł tekstu: "Zew lewicy"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019