Kraj

Senat przyjął ustawę o wyborach prezydenckich. W Polsce już ponad 24 tys. zakażeń

Senat przyjął ustawę o hybrydowych wyborach prezydenckich. Nieoficjalnie wiadomo, że datę elekcji marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłosi w najbliższą środę. W Polsce już ponad 24 tys. osób zakaziło się koronawirusem.

Potwierdzone zakażenia, wyzdrowienia i zgony

Stan na: 
Czerwone słupki - potwierdzone nowe przypadki koronawirusa dziennie
Zielone słupki - liczba wyzdrowień w kolejnych dniach
Szare słupki - liczba zgonów w kolejnych dniach

Linia ciągła - "aktywne przypadki": skumulowana liczba zakażonych osób, pomniejszona o liczbę wyzdrowień i zgonów

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: 6,3 mln (ponad 376 tys. zgonów)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 24 165 (w tym 1074 zgonów)
  • Uchwała PKW ws. wyborów opublikowana w „Dzienniku Ustaw”
  • Senat przyjął ustawę o organizacji wyborów prezydenckich
  • Jarosław Gowin zawiadamiał CBA ws. spółek związanych z Szumowskim
  • LOT wznawia krajowe loty pasażerskie
  • Uczniowie będą uczyć się zdalnie do końca roku szkolnego
  • 30 maja Polska weszła w nowy etap łagodzenia restrykcji
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

Senat przyjął ustawę o organizacji wyborów prezydenckich

Senat tuż przed północą przyjął ustawę o organizacji hybrydowych wyborów prezydenckich. 94 osoby głosowały „za”, jedna „przeciw”, cztery się wstrzymały. Izba obrady wznowi we wtorek o godz. 10.

Przypomnijmy: ustawa wróciła dziś rano do komisji senackich (nad projektem pracowały trzy połączone komisje: komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej, komisja praw człowieka, praworządności i petycji oraz komisja ustawodawcza Senatu), które przegłosowały go w całości z poprawkami (łącznie było ich 45).

Sprawozdawcą prac komisji w izbie wyższej był Marek Borowski, a Marek Pęk (PiS) – sprawozdawcą głosu mniejszości. Obecny w Senacie rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zaznaczył, że dopiero tutaj odbyła się dyskusja nad projektem (w Sejmie „była ograniczona”), a chodzi o istotne zmiany w prawie wyborczym w sytuacji, gdy elekcja po raz pierwszy w najnowszej historii Polski się nie odbyła (mowa o „niewyborach” 10 maja). Wicemarszałek izby Bogdan Borusewicz dodał, że ustawa została poprawiona i daje nadzieję na wybory prawdziwie tajne i powszechne. Przede wszystkim przywrócono kompetencje Państwowej Komisji Wyborczej.

Jeszcze w zeszłym tygodniu wicemarszałkowie Senatu Gabriela Morawska-Stanecka i Michał Kamiński zgłosili poprawkę, zgodnie z którą ustawa weszłaby w życie po 6 sierpnia, gdy skończy się kadencja Andrzeja Dudy i zwolni jego urząd. Dziś została wycofana. W zgodnej opinii komentatorów bojkot kolejnej daty wyborów forsowanej przez PiS (28 czerwca) zdemobilizowałby i zdezorientował wyborców. „Jeżeli Platforma i marszałek Grodzki przyłożą rękę do zohydzania nadchodzących wyborów czy nawet zasieją jakieś zwątpienie, doprowadzą do klęski Rafała Trzaskowskiego” – komentował Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego „Polityki”.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował, że jeśli ustawa wyjdzie z Senatu jeszcze dziś, to Sejm zbierze się już we wtorek.

380 nowych przypadków zakażenia w Polsce

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło dziś łącznie 380 nowych przypadków zakażenia koronawirusem u osób z województw: śląskiego (196), łódzkiego (57), mazowieckiego (47), dolnośląskiego (36), opolskiego (9), podlaskiego (8), małopolskiego (7), świętokrzyskiego (6), pomorskiego (5), wielkopolskiego (5), lubelskiego (2), lubuskiego (2). Zmarło 10 osób: 54-letnia kobieta z Grudziądza, 69-letnia kobieta z Wrocławia, 78-letni mężczyzna z Radomia, dwie kobiety (71- i 84-letnia) i dwóch mężczyzn (89- i 92-letni) z Warszawy, 57-letnia kobiet z Gliwic, 64-letni mężczyzna z Raciborza oraz 75-letnia kobieta z Bytomia.

Resort dokonał też korekty danych – odjął jeden przypadek, bo został błędnie zaraportowany przez sanepid w Bydgoszczy. Liczba infekcji przekroczyła w sumie 24 tys.

Krzepiące wieści z Hiszpanii. Świat się odmraża

Dobre wieści płyną z Hiszpanii, kraju, który był w Europie drugim po Włoszech epicentrum wirusa SARS-CoV-2: pierwszy raz od marca nie zanotowano tu żadnego przypadku zgonu z powodu Covid-19. Szef ratownictwa medycznego Fernando Simón potwierdził tylko 71 nowych przypadków infekcji, a dane uznał za „pokrzepiające”. Hiszpania jest jednak ostrożna: blokada kraju zostanie utrzymana do 21 czerwca. Jak podkreśla premier kraju Pedro Sánchez, pandemię „trzeba zwalczyć raz na zawsze”. Na wydłużenie lockdownu musi się jeszcze zgodzić parlament.

W Niemczech, które podają wskaźnik reprodukcji wirusa z dokładnością do tygodnia, drugi dzień z rzędu był wyższy niż 1 (co oznacza, że jeden zainfekowany zakaża co najmniej jedną osobę). Holandia 1 czerwca otworzyła restauracyjne tarasy, kina, teatry i inne instytucje kultury. Media donoszą, że zapełniły się szybko, choć obowiązują zasady dystansu społecznego i reżim sanitarny.

Mimo przyrostu zakażeń w Rosji dziś i tutaj poluzowano część obostrzeń. Ponownie otwarto centra handlowe i parki. Prezydent Władimir Putin oświadczył, że kraj szczyt pandemii ma za sobą. Według statystyk wciąż jest trzeci na świecie pod względem liczby przypadków zakażenia SARS-CoV-2 (blisko 406 tys.).

Druga jest Brazylia – tutaj liczba infekcji przekroczyła dziś pół miliona. Pierwsze pozostają Stany Zjednoczone z 1,78 mln przypadków zakażenia. Przywódcy obu tych krajów uchodzą za największych negacjonistów kryzysu pandemicznego, a obywatele ich krajów płacą za to najwyższą cenę.

W Indiach 1 czerwca odmroziła się kolej, choć epidemia wcale w kraju nie zelżała, przeciwnie, ostatniej doby odnotowano rekordową liczbę nowych przypadków zakażeń: 8392. Łącznie zakaziło się 190 tys. osób, zmarło 5 tys. Co nie zmienia faktu, że w podróż udało się już pierwszego dnia 149 tys. osób. Indian Railways, narodowy przewoźnik, zwiększył listę przejazdów z 30 do 200 na dobę. Władze spodziewają się, że w podróż zechce się udać 2,6 mln obywateli Indii. Jak przypomina „Guardian”, to i tak niewiele w porównaniu z 20 mln osób, które przemierzały kraj dziennie przed pandemią.

Do pracy wrócili obywatele Bangladeszu. Epidemia tu także istotnie nie zelżała, ale kraj jest w kryzysie – zapożyczył się właśnie w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. W ostatnią niedzielę zanotowano tu rekordowo wysoką liczbę zakażeń (2545).

Żadnych przypadków infekcji nie stwierdzono za to w Wuhanie, mieście, w którym epidemia miała swój początek. W Chinach ogółem ostatniej doby zanotowano 16 przypadków infekcji.

Sondaż SWPS: Duda w drugiej turze przegrywa i z Trzaskowskim, i z Hołownią

Centrum Studiów nad Demokracją Uniwersytetu SWPS pod kierunkiem prof. Radosława Markowskiego sprawdza preferencje polityczne Polaków od ogłoszenia stanu epidemicznego w kraju. Ostatnie badania, przeprowadzone 28–29 maja, wskazują, że Andrzej Duda nadal słabnie: ma 32 proc. poparcia (spadek o 3 pkt proc. względem badania sprzed 10 dni). Odsetek wskazań na Rafała Trzaskowskiego wzrósł do 25 proc. (plus 4 pkt proc.). Szymon Hołownia ma 22 proc. (plus 3 pkt proc.). Pozostali kandydaci nie przekroczyli progu 10 proc. poparcia.

Z badań zespołu prof. Markowskiego wynika ponadto, że zarówno z Trzaskowskim, jak i z Hołownią urzędujący prezydent przegrałby w drugiej turze wyborów, która jest coraz bardziej prawdopodobna. Trzaskowski w starciu z Dudą otrzymałby 57 proc. (do 43 proc. dla urzędującego prezydenta), Hołownia jeszcze więcej – 61 proc. (do 39 proc.).

Sondaż wskazuje, że kandydat Koalicji Obywatelskiej w drugiej turze miałby szansę przejąć większość głosów oddanych w pierwszej rundzie na Roberta Biedronia, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Szymona Hołownię, a do tego połowę głosów Krzysztofa Bosaka. Hołownia wziąłby zaś większość poparcia Trzaskowskiego, Biedronia, połowę głosów Bosaka i dwie trzecie głosów kandydata ludowców. Andrzej Duda mógłby liczyć na część elektoratu Bosaka (nieco większą w przypadku rywalizacji z Trzaskowskim).

Rafał TrzaskowskiDawid Żuchowicz/Agencja GazetaRafał Trzaskowski

Uchwała PKW opublikowana. W środę poznamy datę wyborów?

Uchwała Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie wyborów 10 maja stwierdza, że wybory się nie odbyły, bo „brak było możliwości głosowania na kandydatów”. Od początku budzi kontrowersje, bo sugeruje, że do elekcji nikt nie stanął. Pozwala jednak zarządzić nowe wybory. W świetle prawa marszałek Sejmu jest zobowiązany wyznaczyć nową datę maksymalnie 14 dni po publikacji uchwały PKW w „Dzienniku Ustaw”. Premier Mateusz Morawiecki czekał z tym aż do dziś. „W sobotę otrzymaliśmy ekspertyzę – kolejną zresztą – potwierdzającą fakt, że można uchwałę opublikować – wyjaśniał w TVN24 szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. – Jak wszyscy wiemy, sytuacja jest ekstraordynaryjna. Tego rodzaju uchwała wprost w Kodeksie wyborczym nie jest przewidziana. Chcieliśmy przeanalizować sytuację prawną, wszystkie jej konsekwencje, zostały zlecone stosowne analizy. W sobotę ostatnia taka analiza wpłynęła i dzisiaj uchwała została opublikowana”.

Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia stwierdził na antenie TOK FM, że uchwałę należało opublikować niezwłocznie: „Jest oczywiste, że cała ta historia z przetrzymywaniem uchwały PKW była elementem jakiegoś szantażu, trzymania się nawzajem przez dwóch największych graczy – PiS i PO – w sprawie terminu wyborów”. Zdaniem Hołowni premiera za opieszałość należy pociągnąć do odpowiedzialności.

Kiedy odbędą się wybory? Mówi się o 28 czerwca, wiadomo, że na tej dacie zależy szczególnie prezesowi PiS. „28 czerwca to ostatni termin, w którym mogą odbyć się wybory w taki sposób, żebyśmy mieli pewność, że po 6 sierpnia prezydent RP będzie zajmował swoje stanowisko, będzie prawidłowo wybrany na to stanowisko, żeby została zachowana ciągłość” – mówił dziś Michał Dworczyk.

Jak nieoficjalnie podaje „Gazeta Wyborcza”, marszałek Elżbieta Witek datę wyborów ogłosi w najbliższą środę 3 czerwca.

Plakaty wyborcze Władysława Kosiniaka-Kamysza i Andrzeja DudyMichał Kość/ForumPlakaty wyborcze Władysława Kosiniaka-Kamysza i Andrzeja Dudy

Gowin zawiadamiał CBA ws. spółek związanych z Szumowskim

Poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza” donosi, że już w 2016 r. ówczesny wicepremier i szef resortu nauki Jarosław Gowin zawiadamiał służby o możliwości popełnienia przestępstwa podczas przyznawania grantów spółkom związanym z Łukaszem Szumowskim. Podejrzewał, że mogło dojść do korupcji. 17 kwietnia 2016 r. złożył w tej sprawie zawiadomienie do CBA: „Proszę o podjęcie czynności mających na celu (...) zbadanie, czy przy planowaniu i realizacji przedsięwzięć z grupy BRIdge nie doszło do zachowań i zdarzeń o charakterze korupcyjnym”. Spółki dostały dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), Gowin w piśmie nie ujawnił ich nazw. „GW” pisze, że chodzi o programy BRIdge Classic (zgłaszano się po „wsparcie komercjalizacji wyników prac badawczo-rozwojowych”) i BRIdge Alfa (program miał promować start-upy, ale – donosi „GW” – „nie przestrzegano procedur, wyboru projektów dokonano z naruszeniem zasady uczciwej konkurencji”). Dofinansowanie z NCBR (mowa o 1,3 mln zł) otrzymał ostatecznie projekt spółki Simplicardiac. Udziały ma w niej spółka Szumowski Investments należąca do brata i żony Łukasza Szumowskiego.

We wniosku Gowina do CBA czytamy: „Uwzględniając złożoność spraw i zakres stwierdzonych nieprawidłowości, a także fakt licznych powiązań osobowych występujących pomiędzy uczestnikami przedsięwzięć oraz ekspertami dokonującymi selekcji wniosków o przyznanie wsparcia, wątpliwości budzi, czy w ramach naboru, oceny i realizacji projektów nie doszło do zdarzeń o charakterze korupcyjnym”. Apelował do służb, by sprawdziły „dokonaną przez NCBR selekcję beneficjentów w ww. przedsięwzięciach, w szczególności powiązań, jakie mogły wystąpić między wybranymi podmiotami a ekspertami”.

Treść wniosku ujawnili posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński. CBA nie zareagowało, pół roku później Szumowski został wiceministrem w resorcie nauki, a służby nie odpowiadają dziś na pytania „Gazety Wyborczej” w tej sprawie. „Najwyraźniej komuś zależało, żeby afera, w której pojawia się nazwisko Szumowski, nie ujrzała światła dziennego. Dymisja ministra Łukasza Szumowskiego to już za mało” – mówi dziennikowi poseł Michał Szczerba.

Jarosław Gowin komentował sprawę w programie „Kropka nad i” w TVN24: „Kandydatura Łukasza Szumowskiego na ministra była badana przez wszystkie służby i te służby nie zgłosiły zastrzeżeń, dlatego premier zdecydował się go powołać. Według mojej najlepszej wiedzy chodzi tylko i wyłącznie o brata pana ministra, nie o ministra. Z wyników kontroli znaliśmy tylko nazwy firm. Minister zgłaszał mi, że spółki, w których brat ma udziały, aplikują o środki. I to z powodzeniem, bo za rządów PO otrzymały siedem grantów na łączną kwotę stu milionów zł”.

Czytaj też: Problemy ministra Szumowskiego. Maseczki, testy i złe znajomości

Jarosław GowinJan Bielecki/EAST NEWSJarosław Gowin

Szkoła: zdalnie do 26 czerwca

26 czerwca kończy się rok szkolny, a uczniowie do tego czasu będą się uczyć na odległość. Taką decyzję ogłosił dziś minister edukacji Dariusz Piontkowski po konsultacjach z Głównym Inspektorem Sanitarnym i resortem zdrowia. Od 1 czerwca uczniowie wszystkich szkół mogą konsultować się z nauczycielami stacjonarnie w placówkach, ale nie są to spotkania obowiązkowe.

Przypomnijmy: od 8 do 29 czerwca będą się odbywać matury, a od 16 do 18 czerwca – egzamin ósmoklasisty. Wszystkie w tradycyjnej formie, ale w reżimie sanitarnym. „Te egzaminy powodują, że zajęcia będą wolne od dydaktyki, również w systemie zdalnym. Do tego Boże Ciało, będzie więc kilka dni wolnych, nie było więc potrzeby przywracania zajęć w szkołach” – tłumaczył dziś minister Piontkowski. Dla uczniów, którzy np. z powodu kwarantanny nie będą mogli przystąpić do egzaminów w czerwcu, przewidziano dodatkowe terminy w lipcu.

Czytaj też: Mam choroby towarzyszące. Uczniowie, trzymajcie się z daleka!

1 czerwca LOT wznawia połączenia krajowe

Narodowy przewoźnik wznowił połączenia krajowe na razie do ośmiu miast. Pierwszy był rejs z Warszawy do Szczecina. Samoloty mogą być w połowie zapełnione, na razie jednak wielu chętnych nie ma. – Na początku czerwca ogłosimy, gdzie będziemy latać po 15 czerwca – mówił PAP wiceprezes PLL LOT Michał Fijoł.

Samoloty będą latać do trzech razy dziennie na trasie Warszawa–Gdańsk, do dwóch razy dziennie z Warszawy do Krakowa, Poznania, Rzeszowa, Wrocławia i Zielonej Góry i raz dziennie z Krakowa do Gdańska.

Zachęcamy pasażerów do odprawy online jeszcze przed przyjazdem na lotnisko. Wszędzie będzie ich obowiązywało utrzymanie dystansu przestrzennego, a także noszenie maseczek od wejścia na terminal, a następnie przez cały czas trwania podróży na pokładzie samolotu – precyzował Fijoł. Wyjaśnił, że na pokładzie w pierwszych dniach rejsów również będzie stosowany dystans przestrzenny. – Pasażerowie będą siedzieć na pokładzie samolotu na kształt szachownicy – to znaczy, że co drugi fotel będzie zajęty.

Czytaj też: Samoloty się podnoszą

30 maja Polska weszła w kolejny etap odmrażania

Od soboty 30 maja nie ma obowiązku zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej, ale nadal należy zachować dystans społeczny (dwa metry odstępu). Jeśli się nie da, np. na zatłoczonym chodniku, to maseczka jest zalecana. Będzie też konieczna w niektórych przestrzeniach zamkniętych, jak sklepy, kościoły, środki komunikacji miejskiej, salony masażu i tatuażu czy urzędy. Przestały ponadto obowiązywać limity w restauracjach, sklepach, na targach czy na poczcie. Limity wiernych zniesiono też w kościołach., a w uroczystościach pogrzebowych może wziąć już udział więcej niż 50 osób.

W przestrzeniach otwartych dopuszczone są zgromadzenia i koncerty plenerowe dla maksymalnie 150 osób (obowiązują maseczki i dystans). Sanepid będzie przedstawiał rekomendacje, gdzie ze względu na sytuację epidemiologiczną zgromadzenie czy koncert nie powinien się odbyć. Ostateczne decyzje należą jednak do samorządów. Od soboty można organizować też wesela i uroczystości rodzinne do 150 osób. Goście nie muszą nosić maseczek. Wolno już też korzystać z siłowni na świeżym powietrzu, placów zabaw, z małej infrastruktury leśnej. Otwarte mogą być z powrotem restauracje i bary hotelowe. Od soboty 6 kwietnia mogą się odmrażać instytucje kultury: zamknięte od ponad dwóch miesięcy kina i teatry.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013
Reklama