Kraj

Jarosław Kaczyński na premiera? Po co mu to?

Kaczyński premierem? Po co to przezesowi PiS?

Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński w Sejmie, lipiec 2020 r. Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński w Sejmie, lipiec 2020 r. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wszystko wskazuje na to, że będzie, jak było, a nawet bardziej. Układ władzy wróci do równowagi, Ziobro będzie mógł się na nowo wykazać, a Kaczyński przypomni, kto rządzi naprawdę.

Oczywiście, Solidarna Polska zanotuje jakieś straty (kara musi być!), sam Ziobro, pozbawiony kłów i wigoru, będzie knuć bardziej po cichu niż wcześniej. Musi jakoś przeżyć widowiskowe upokorzenie, które stało się jego udziałem i zapewne zniszczyło marzenie o samodzielnej, wielkiej karierze jako lidera polskiej prawicy.

Antoni Dudek: Grillowanie Ziobry

Zmiana na rękę Ziobrze

Ziobro sprowadzony do wymiaru wasalnego, który przecież zawsze był mu przypisany, z nasiloną wobec niego nieufnością Kaczyńskiego i najbardziej zaufanych towarzyszy z PiS, będzie – i to jest wiadomość pesymistyczna – jeszcze bardziej zagorzałym oprawcą wymiaru sprawiedliwości i praworządności w Polsce.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Seks, dragi i polityka

Ta książka wszystko zawdzięcza testosteronowi – deklaruje jej autor Paul B. Preciado. „Testo ćpun” jest odważną próbą poszukiwania tożsamości seksualnej w świecie pełnym hormonalnych pokus i farmakologicznych miraży.

Paweł Walewski
20.06.2021