Kraj

Władza zakłada butę

Co psychiatra powiedziałby o polskich politykach

Osoby, dla których jedynym sensem życia jest władza nad innymi, żyją w szczelnych maskach. Osoby, dla których jedynym sensem życia jest władza nad innymi, żyją w szczelnych maskach. Iza Kucharska
Dziś coraz łatwiej dojść do władzy ludziom odbiegającym od psychicznej równowagi. System polityczny konstruowany w Polsce od sześciu lat ścieli drogę dla rozmaitych osobliwości psychologicznych. Takie pojęcia, jak narcyzm, megalomania, zespół Delbrücka, towarzyszą opisom naszych rządzących coraz częściej.

Wybuchy wściekłości Jarosława Kaczyńskiego, spiskomania Antoniego Macierewicza, nawykowa kłamliwość Mateusza Morawieckiego, zajadła mściwość Zbigniewa Ziobry – wszystko to budzi podejrzenie, że w grę wchodzić może jakiś rodzaj zaburzeń psychicznych. A przecież za tymi postaciami podążają zastępy wiernych wykonawców i piewców mglistej, mrocznej, obłędnej wizji narodowo-wyznaniowej autokracji; ludzi z mocno zredukowanym poczuciem winy i wstydu. Zaślepionych, zmanipulowanych, cynicznych? Czy może też dotkniętych jakąś niedoskonałością?

Polityka 11.2021 (3303) z dnia 09.03.2021; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Władza zakłada butę"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021