Kraj

Ich nie dosięgła smoleńska sprawiedliwość

Wrak tupolewa, 11 kwietnia 2010 r. Wrak tupolewa, 11 kwietnia 2010 r. Shemetov Maxim / Forum
Prokuratorzy unikają postawienia przed sądem dowódców specpułku, na których od dziesięciu lat ciążą zarzuty o niedopełnienie obowiązków przy organizacji prezydenckiego lotu do Smoleńska. Ci zaś obciążali Donalda Tuska i jego ministrów.

Jest 23 marca 2015 r. Przed wojskowym prokuratorem stają płk Ryszard Raczyński i ppłk Bartosz Stroiński. Pierwszy to były dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który odpowiadał za przewóz najważniejszych osób w państwie. Drugi – były dowódca pułkowej eskadry tupolewów. Jeden z nich 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem.

Śledztwo w sprawie spowodowania katastrofy ruszyło jeszcze tego samego dnia.

Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015