Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Dworczyk poleciał, Morawiecki został

Dworczyk poleciał, Morawiecki został. Ale saga trwa

Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk. Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Premier Morawiecki przetrwał kryzys za cenę utraty jednego z bliskich współpracowników.

Po paru tygodniach chaosu i konfliktów na szczytach PiS Jarosław Kaczyński wykorzystał posiedzenie klubu parlamentarnego 29 września w Pułtusku, by przeciąć spekulacje: dymisji Mateusza Morawieckiego nie będzie. Sala odpowiedziała podobno rzęsistymi brawami; zdaniem naszych rozmówców z PiS wśród posłów przeważa pogląd, że odwołanie premiera byłoby dziś niezrozumiałe.

Walczący z premierem tzw. spiskowcy (albo „stary PiS”) z wicepremierem Jackiem Sasinem na czele, przekonali się, że nie tak łatwo będzie im odwołać Morawieckiego, a ich argument, że premier stracił wsparcie partii, nie ma pełnego pokrycia w rzeczywistości.

Polityka 41.2022 (3384) z dnia 04.10.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Dworczyk poleciał, Morawiecki został"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?