Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Czeki z tektury

Państwo z kartonu, czeki z tektury. PiS jeździ po kraju i rozdaje atrapy

Miliony na czekach przywożonych przez posłów PiS są finansowane z podatków obywateli i na kredyt, który w ich imieniu zaciąga rząd na coraz wyższy procent. Miliony na czekach przywożonych przez posłów PiS są finansowane z podatków obywateli i na kredyt, który w ich imieniu zaciąga rząd na coraz wyższy procent. Bartek Kiełbowicz
PiS nie czeka na oficjalne rozpoczęcie kampanii wyborczej, tylko już od miesięcy jeździ po kraju i rozdaje, jak sam mówi, symboliczne czeki. Papierowe kartony pokaźnych rozmiarów z kilkoma zerami stają się symbolem obciachu.
Wszyscy z obozu władzy z prezesem PiS na czele lubią podkreślać, że nigdy wcześniej samorządy nie korzystały tak obficie z dotacji rządowych.Adam Chełstowski/Forum Wszyscy z obozu władzy z prezesem PiS na czele lubią podkreślać, że nigdy wcześniej samorządy nie korzystały tak obficie z dotacji rządowych.

Przyznanie jednej dotacji rządowej można celebrować i ogłaszać wiele razy. A kto zabroni? Rankiem, 14 października, starosta starachowicki Piotr Ambroszczyk, tak jak ponad pięćdziesięciu innych samorządowców, stawił się w Kancelarii Premiera. Politycznie wspiera ruch młodego prezydenta Starachowic Marka Materka, który obu liderów PO i PiS wysyła na emeryturę. Kiedy wyczytano jego nazwisko, Ambroszczyk stanął na tle wielkiego telebimu, na którym wyświetlił się napis „Powiat Starachowicki otrzymał 100 000 000 zł”. Zapozował do zdjęcia z wielkim czekiem w dłoniach, z Mateuszem Morawieckim po prawej i wiceministrem MSWiA Pawłem Szefernakerem po lewej swojej stronie. Dokładnie o tej samej godzinie poseł PiS Krzysztof Lipiec ogłosił w siedzibie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Starachowicach, która podlega rządowi, że miasto dostało te miliony na wiadukt.

Polityka 45.2022 (3388) z dnia 31.10.2022; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Czeki z tektury"
Reklama