Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Posłanka Razem, poseł PiS i nowy ruch. Została zawieszona

Poseł PiS Marcin Horała i posłanka Razem Paulina Matysiak. Kadr ze spotu zamieszczonego na platformie X Poseł PiS Marcin Horała i posłanka Razem Paulina Matysiak. Kadr ze spotu zamieszczonego na platformie X X (d. Twitter)
Samowolka posłanki Razem Pauliny Matysiak poskutkowała zawieszeniem i sądem koleżeńskim. Co dalej z Lewicą?

Nie poinformowała nas o tym – mówią politycy i polityczki Lewicy Razem po decyzji prezydium klubu o zawieszeniu Pauliny Matysiak.

Razem z Horałą na X

Rano w serwisie X Marcina Horały z PiS oraz posłanki Razem pojawił się film ogłaszający Ruch Społeczny „Tak dla rozwoju”. Wspólna inicjatywa ma ponadpartyjnie skupiać się na wielkich projektach, w tym CPK, elektrowni atomowych czy portów.

Na inicjatywę ostro zareagowali politycy rządu, w tym Lewicy. Ministra Katarzyna Kotula odniosła się do wpisu tak: „Świetni partnerzy do »realizacji programu Lewicy«. Od tygodni chodzicie i wmawiacie ludziom, że z Nową Lewicą w rządzie się podobno nie da, ale z PiS można? OK. Nie mam pytań”.

Dla Nowej Lewicy to w jakimś sensie polityczne złoto. W weekend Razem zainicjowało bowiem rozmowę o przyszłości – wspólnej lub osobnej – obu ugrupowań. – Na pewno to wykorzystają – słyszymy w Razem. Matysiak odbezpieczyła granat, który wybuchł jej partii w rękach.

Rozwód czy związek

Razem zapowiedziało, że chce z liderami Nowej Lewicy rozmawiać o zaostrzeniu kursu i nowym pomyśle na współpracę. Do spotkania jeszcze nie doszło i członkowie klubu są podzieleni w sprawie potencjalnego efektu. – Rozwodu nie będzie – mówi jeden polityk, z czym nie zgadza się jego kolega. – Trzeba ich wyrzucić, zanim sami odejdą – twierdzi.

W piątek Lewica organizuje wyjazdowy klub. Ma na nim dojść do dyskusji. Politycy Razem uspokajają i przekonują, że nie planują rozwodu. Na pytania o spotkanie liderów odpowiadają, że są w stałym kontakcie i negocjacje trwają.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną