Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mróz i śnieg testują Polskę

Mróz i śnieg testują Polskę. Bilans jest mieszany, najbardziej obrywają nasze płuca

Największym problemem nie jest silny mróz, lecz obfity śnieg. Największym problemem nie jest silny mróz, lecz obfity śnieg. Adam Warżawa / PAP
Prądu nie brakuje, lotniska działają raczej sprawnie, kolej radzi sobie różnie, za to jakość powietrza bywa fatalna. Prawdziwa zima obnaża wszystkie nasze słabości.

Niskie temperatury, przynajmniej w porównaniu z tymi w ostatnich latach (bo przecież do naprawdę surowych zim wiele jeszcze brakuje), to egzamin dla naszej infrastruktury. Na razie bilans jest mieszany. Nie ma problemów z systemem energetycznym, chociaż mroźne dni oznaczają większe zużycie prądu, przede wszystkim z powodu ogrzewania.

Jeszcze w grudniu szczytowe zapotrzebowanie w ciągu dnia sięgało 23–24 gigawatów. W ostatnich dniach wzrosło do 26–27 gigawatów (momentami nawet nieco więcej), a równocześnie niewielka jest produkcja energii ze źródeł odnawialnych, bo tej fali mrozów towarzyszyła często bezwietrzna i pochmurna pogoda. Jednak prądu nie brakuje, system działa stabilnie, a spora w tym zasługa importu energii, przede wszystkim z Niemiec i ze Szwecji.

Sorry, taki mamy klimat

Na drogach największym problemem nie jest silny mróz, lecz obfity śnieg. Co prawda Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma do dyspozycji ponad 2,1 tys. pługosolarek, prawie 640 pługów, a także niemal 300 magazynów soli, ale w czasie intensywnych opadów niewiele są one w stanie zrobić. Największym problemem była dotąd blokada trasy S7 na Warmii w okresie noworocznym, gdy pojazdy ciężarowe utknęły w zaspach. Utrudnienia na drogach okazały się jednak i tak znacznie mniejsze od tych na kolei, chociaż PKP Polskie Linie Kolejowe podkreślają, że mają 279 specjalistycznych pojazdów do odśnieżania torów i rozjazdów kolejowych oraz 182 zespoły przeznaczone do szybkiego usuwania awarii i usterek.

Przez kilka dni na początku roku nieprzejezdna była trasa między Działdowem a Olsztynem, gdzie pod naporem śniegu wysokie drzewa przewracały się na torowisko. Doszło do sporego zamieszania, gdy PKP PLK zbyt szybko pozwoliły na przejazd pociągów. Skład PKP Intercity uderzył w drzewo, które spadło na tory i sieć trakcyjną.

Polityka 3.2026 (3547) z dnia 13.01.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Mróz i śnieg testują Polskę"
Reklama