Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mutanci sprawiedliwości

Zabetonowane bastiony PiS. Decydujące starcie o sprawiedliwość: partia Kaczyńskiego broni pozycji

Interesy neosędziów, interesy PiS i prezydenta – najpierw Dudy, teraz Nawrockiego – są ze sobą ściśle splecione. Interesy neosędziów, interesy PiS i prezydenta – najpierw Dudy, teraz Nawrockiego – są ze sobą ściśle splecione. Obywatel Janek
Zmienia się warta w trzech bastionach PiS. W Trybunale Konstytucyjnym będzie już siedem wolnych miejsc. W Krajowej Radzie Sądownictwa kończy kadencję 15 jej członków. Z Sądu Najwyższego odchodzi I prezes Małgorzata Manowska.
Partia Kaczyńskiego nie traci czujności i aktywnie, z użyciem Trybunału Konstytucyjnego, broni zdobytych pozycji.AllaSerebrina/Smarterpix Partia Kaczyńskiego nie traci czujności i aktywnie, z użyciem Trybunału Konstytucyjnego, broni zdobytych pozycji.

Na pierwszy rzut powstają okoliczności dla praworządności szczęśliwe, bo można zastąpić partyjnych nominatów ludźmi kompetentnymi i niezależnymi. Ale PiS zabetonował wcześniej procedury obsadzania tych stanowisk, a na ich straży stoi weto prezydenckie. W dodatku partia Kaczyńskiego nie traci czujności i aktywnie, z użyciem Trybunału Konstytucyjnego, broni zdobytych pozycji.

Czytaj też: Święczkowski zgasi światło?

Obrona twierdz

PiS zaskarżył do TK procedurę głosowania w Sejmie nad kandydaturami do TK, notabene swoją własną. Termin rozprawy to 10 marca, pięcioosobowy skład bez dublera, a więc prawidłowy, treść orzeczenia łatwa do przewidzenia: procedura niekonstytucyjna, trzeba uchwalić nową. Mało prawdopodobne, by rządząca Koalicja uznała ten wyrok i zapewne go nie opublikuje, ale jeśli wybierze według zakwestionowanej procedury sędziów, prezydent nie odbierze od nich przysięgi, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie uzna przysięgi zastępczej i nie dopuści ich do orzekania.

Kolejny kontratak PiS dotyczy Krajowej Rady Sądownictwa. W zeszłym tygodniu neoKRS pod kierownictwem Dagmary Pawełczyk-Woickiej złożyła do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności procedury wyboru sędziowskich członków KRS. Ponieważ prezydent Karol Nawrocki zawetował zmianę przepisów o wyborach do KRS, mają się odbyć według procedury pisowskiej, z tym że Sejm w drodze przyjętej właśnie uchwały zobowiązał się, że „uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów dokonanych przez polskich sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych, przy uwzględnieniu wymogów konstytucyjnych co do składu Rady i ograniczeń wynikających z obowiązującej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa”.

Polityka 10.2026 (3554) z dnia 03.03.2026; Polityka; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Mutanci sprawiedliwości"
Reklama