Wiatr z Naddniestrza
Wiatr z Naddniestrza. Gdzie uciekł Marcin Romanowski? Historia „żołnierza” Ziobry bardzo uwiera PiS
Dla PiS to spory kłopot, jeśli były wiceminister sprawiedliwości rządów Zjednoczonej Prawicy faktycznie przebywa w Naddniestrzu, separatystycznym regionie Mołdawii kontrolowanym przez rosyjskie służby. Na Marcinie Romanowskim ciąży 11 zarzutów w śledztwie dotyczącym wyprowadzania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.
W grudniu 2024 r. dostał na Węgrzech ochronę międzynarodową. Europejski nakaz aresztowania działa na terenie Unii Europejskiej, ale ówczesny premier Viktor Orbán nie wydał ani Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, ani Romanowskiego. W kwietniu, po przegranych przez Fidesz wyborach, obaj politycy opuścili Węgry. Ziobro otrzymał wizę dziennikarza TV Republika i mógł wyjechać do Stanów Zjednoczonych.
„Pomidor” – stwierdził kilka dni temu mec. Bartosz Lewandowski, także prawnik Ziobry, w programie „Super Expressu”, pytany o miejsce pobytu Romanowskiego. Wątpliwości jest coraz więcej i nawet rozmówcy z PiS potwierdzają, że nie chodzi o list żelazny. – Marcin tak jak Ziobro chce wylecieć do USA i o to wszystko się rozchodzi. Nie sądzę, choć też nie można wykluczyć, że ukrył się chwilowo u Rosjan, co dla nas w PiS nie wygląda najlepiej – mówi ważny polityk z partii Jarosława Kaczyńskiego.
Teraz Tyraspol?
W połowie sierpnia premier Donald Tusk mówił, że Romanowski „na 99 proc.” przebywa w Naddniestrzu. Tego samego dnia „Gazeta Wyborcza” podała, że „Romanowski był widziany w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza”, powołując się na źródła w polskich służbach. Pojawiają się informacje, że korzysta tam z gościnności księży sercan. Zakon ten na terenie Naddniestrza prowadzi pięć parafii. Związany jest z nim też ksiądz Michał O., jak Romanowski oskarżony m.