Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Nasza chata skrajna

Nasza chata skrajna. Jakub Dymek dla „Polityki”: Rozsądek niewiele ma dziś do gadania w polityce

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Jakub Dymek Jakub Dymek Daniel Remian
O tym, w co gra populistyczna prawica, dlaczego wyborcy na nią głosują i czy wojny da się uniknąć, mówi kulturoznawca i publicysta Jakub Dymek.
„Kanclerz Merz drastycznie ograniczył migrację, oskarża migrantów o sprowadzenie do Niemiec plagi przestępczości i antysemityzmu, a AfD i tak bije CDU na głowę”.Annegret Hilse/Reuters/Forum „Kanclerz Merz drastycznie ograniczył migrację, oskarża migrantów o sprowadzenie do Niemiec plagi przestępczości i antysemityzmu, a AfD i tak bije CDU na głowę”.

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Co dziś rządzi polską polityką?
JAKUB DYMEK: – Strach. Strach przed tym, że to, co osiągnęliśmy, zostanie nam odebrane.

W Polsce żyje się dziś bardzo dobrze, to skąd te lęki?
Im więcej się ma, tym więcej jest do stracenia. Żeby to zrozumieć, nie trzeba cofać się do traum zaborów, okupacji i PRL. Wystarczy spojrzeć na historię ostatnich 30 lat. Polacy w latach 90. byli biedni i nie obawiali się, że ktoś przyjdzie im coś odebrać. Dziś przeciwnie. Jest taka trafna metafora socjolożki Arlie Russell Hochschild – „kolejki po dobrobyt”. Bardzo długo staliśmy w tej kolejce. Przestrzegaliśmy wszelkich zasad. Byliśmy pokorni. Tyle wyrzeczeń. Nigdy nie kwestionowaliśmy reguł, a teraz ktoś mówi, że inni mogą wepchnąć się przed nas. „Nie ma mowy”.

Inni, czyli Ukraińcy?
Inni to pojęcie elastyczne. Jeszcze parę lat temu inni to były tzw. pięćsetplusy. Wprowadzeniu programu 500 plus towarzyszyło mnóstwo obaw: że to karmienie patologii, że pieniądze przepiją, że zaleje nas fala półgłówków płodzonych przez zdemoralizowane pary... Klasa średnia na całym świecie potwornie obawia się deklasacji. I na tych lękach klasy średniej wchodzi się dziś do politycznego mainstreamu. W pierwszej turze wyborów prezydenckich połowa kandydatów, w tym Karol Nawrocki, obiecywała somalijskie podatki i szwajcarski dobrobyt. Jednak było to skierowane do tych, co już mają i chcą mieć więcej.

Nawrocki uwodzi też Polaków „na swojaka”. Pierwsza dama się denerwuje, że prezydent nie odnosi talerzy do kuchni… Pachnie ustawką, ale ludzie to kupują.
To element większej układanki. Polityka upodobniła się do psychoterapii. „Z tobą jest wszystko w porządku.

Polityka 40.2026 (3584) z dnia 30.09.2026; Rozmowa Polityki; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Nasza chata skrajna"
Reklama