Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Pod Trumpa ochronę

Polska Partia Trumpa. PiS i Nawrocki liczą na bratnią pomoc zza oceanu. Ale granie amerykańską kartą może ich zaboleć

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Polityczny romans szeroko rozumianego obozu PiS z Trumpem i ruchem MAGA kwitnie, wykraczając poza pragmatyczne relacje. Polityczny romans szeroko rozumianego obozu PiS z Trumpem i ruchem MAGA kwitnie, wykraczając poza pragmatyczne relacje. Wojciech Leliński/ShutterstockAI
PiS i Karol Nawrocki traktują Donalda Trumpa jako swoją najpotężniejszą broń w walce z rządem. Ale pytanie, czy ta wunderwaffe trochę nie zardzewiała.
PiS i Karol Nawrocki nie ukrywają, że traktują współpracę z USA jako swoją cudowną broń na politycznym rynku wewnętrznym.Marek Antoni Iwańczuk/Zuma Press/Forum PiS i Karol Nawrocki nie ukrywają, że traktują współpracę z USA jako swoją cudowną broń na politycznym rynku wewnętrznym.

Karol Nawrocki to prezydent wprost niesamowity. Wielki wojownik, zwycięzca i mistrz. O jego wygranej dyskutowała cała Europa, ponieważ na Starym Kontynencie było to najważniejsze wydarzenie wyborcze ostatnich 50 lat. A Polska ma wielkie szczęście, posiadając tak wybitnego przywódcę.

Ta landrynkowa laurka dla prezydenta pochodzi z wygłoszonego w połowie września wystąpienia Donalda Trumpa do amerykańskiej Polonii. Przytoczone zachwyty łatwo skwitować ironią, uznalibyśmy je przecież za odrobinę zbyt entuzjastyczne nawet w ustach zagorzałego zwolennika Nawrockiego. Ale kiedy wyraża je Trump, robi się już z tego istotna kwestia polityczna. Bo charakterystyczne dla prezydenta USA naginające fakty buńczuczne dyrdymałki w polskim kontekście mają swój wymierny ciężar i konsekwencje – zarówno w kwestii naszego bezpieczeństwa, jak i układu sił na scenie politycznej.

Stosunek wasalny

Przesłanie do amerykańskiej Polonii Trump czytał z promptera mozolnie i monotonnie, ale w historię „wielkiego zwycięzcy i wojownika” Nawrockiego amerykański prezydent zdaje się szczerze wierzyć, powtarza bowiem tę zbitkę przy różnych okazjach, nawet niepytany. Możliwe, że traktuje tę opowieść jako dowód na swoją własną wybitność: oto on poparł Nawrockiego i dlatego ten wygrał. Polski prezydent odgrywa w tym specyficznym uniwersum postać pomazańca: namaszczonego przedstawiciela Trumpa w Polsce.

Tym większą Nawrocki budzi sympatię w Białym Domu, że jest dziś w Unii Europejskiej egzemplarzem rzadkim. Trudno tu znaleźć innych przywódców tak otwarcie identyfikujących się z ruchem MAGA i bez wstydu przyjmujących postawę wasalną wobec Trumpa: Viktor Orbán, także wspierany przez Trumpa, akurat przegrał wybory, Włoszka Giorgia Meloni spektakularnie poróżniła się z amerykańskim prezydentem, Geert Wilders stracił miejsce w holenderskim rządzie, zaś niemieckie AfD, hiszpański VOX, i Francuzka Marine Le Pen czekają dopiero na swoją kolej u władzy.

Polityka 41.2026 (3585) z dnia 06.10.2026; Polityka; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Pod Trumpa ochronę"
Reklama