Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Trybunał odbity? Zacznie się polityczny spektakl, ale kluczowa wydaje się inna sprawa

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Policja się pojawiła, ale nie weszła na teren TK. Została w pobliżu miasteczka namiotowego „pilnujących” Trybunału demonstrantów. 30 października 2026 r. Policja się pojawiła, ale nie weszła na teren TK. Została w pobliżu miasteczka namiotowego „pilnujących” Trybunału demonstrantów. 30 października 2026 r. Jacek Szydlowski / Forum
Sędzia Korwin-Piotrowska zarządziła czasowe zamknięcie Trybunału dla osób w nim niezatrudnionych, wejście prezydenta bez jej zaproszenia nie będzie możliwe. „Z obawy o życie i zdrowie osób w TK i wokół niego nie wyrażam zgody na wjazd kogokolwiek na teren TK. Z prezydentem RP możemy spotkać się w Pałacu Prezydenckim” – powiedziała PAP.

Wygląda na to, że w Trybunale Konstytucyjnym zaczęły się konkretne działania zmierzające do umożliwienia orzekania sędziom, którym uniemożliwia to prezes TK Bogdan Święczkowski. Na stronie internetowej Trybunału, która najwyraźniej została przejęta przez nowych sędziów, zawiadomiono o „odsunięciu” prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Ich obowiązki przejęła niedopuszczana do orzekania sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako najstarsza stażem sędziowskim.

Sędziowie przebywający w gmachu poprosili policję o ochronę. Policja się pojawiła, ale nie weszła na teren TK. Została na zewnątrz, w pobliżu miasteczka namiotowego „pilnujących” TK demonstrantów. W Trybunale, według słów sędzi Korwin-Piotrowskiej, są w tej chwili tylko sędziowie wybrani przez obecny Sejm.

„Polityka” poznała treść dokumentów

PiS i Karol Nawrocki nadają temu wydarzeniu rangę zamachu stanu. Prezydent zawrócił z podróży do Senegalu, a prezes PiS Jarosław Kaczyński w przemówieniu pod Trybunałem zapowiedział: „Będzie dochodziło do zabójstw, do spacyfikowania społeczeństwa”. Nie wiadomo, co miał dokładnie na myśli, kto kogo miałby zabijać i z jakiego powodu, ale wypowiedzią podgrzał atmosferę.

Z wpisu na – zablokowanej obecnie, być może z powodu dużej liczby wejść – stronie Trybunału wynika, że sędzia Korwin-Piotrowska „odsunęła” prezesów Święczkowskiego i Sochańskiego na podstawie ustawy o ustroju sądów powszechnych. Stosuje się ją, jeśli przepisy ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym nie regulują określonej sytuacji.

Reklama