Kraj

Sztuka nieobrażania

Prezes PiS posiadł sztukę obrażania nie pojedynczych osób, ale od razu milionów.

Braci Kaczyńskich obrazić jest niesłychanie łatwo, o czym przekonało się już wielu, z którymi prezydent i były premier zakończyli znajomość. M.in. Donald Tusk przepraszał prezydenta, choć nie do końca wiedział za co. Obrażały liderów PiS polskie (a właściwie niemieckie) i zagraniczne media, a Jarosław Kaczyński, jak ostatnio stwierdził, był już tyle razy obrażany, że – tak to można było zrozumieć – sam też może obrażać, choćby internautów. Bo prezes PiS posiadł sztukę masowego obrażania, nie pojedynczych osób, ale od razu milionów. Jeśli dziś przerażeni dziennikarze IV RP gorączkowo zastanawiają się nad zbiorowym ogłupieniem narodu, który w 60 proc. popiera Platformę, nie przychodzi im do głowy najprostsze rozwiązanie: Platforma po prostu nie obraża i nie opluwa.

Ale jest jeden człowiek, który nie jest w stanie obrazić Kaczyńskich. To o. Tadeusz Rydzyk. Choćby nie wiem jak się starał, wyzywał małżonkę głowy państwa od czarownic, stawiał prezesowi warunki, groził odebraniem poparcia, krzyczał o zdradzie narodowej – nic z tego, Kaczyńscy się nie obrażą i już. Gdyby obrażał ktokolwiek inny, trafiłby już na listę wrogów podstawowych i dozgonnych, poniewierałby się w pisowskim piekle. Ojciec Rydzyk nie. Im bardziej próbuje, tym bardziej go kochają. Przypomina się stary dowcip: – Słuchaj, podobno twoja żona zdradza cię z całym miastem. – A co to za miasto, dwie ulice na krzyż.

  
 

Polityka 12.2008 (2646) z dnia 22.03.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną