Kto zarabia na zmarłych pisarzach?

Rękopis znaleziony w kufrze
Po śmierci pisarza rozpoczyna się jego życie pośmiertne. O tym, jakie będzie, decyduje spadkobierca – troskliwy opiekun spuścizny, a czasem cenzor albo wręcz wróg twórcy.
Gombrowicz z żoną Ritą, 1969 r. Ostatnio pojawiła się sensacyjna informacja o tajnym dzienniku pisarza, który Rita zdecydowała się ujawnić.
Hanne Garthe/archiwum Rity Gombrowicz/Fotonova

Gombrowicz z żoną Ritą, 1969 r. Ostatnio pojawiła się sensacyjna informacja o tajnym dzienniku pisarza, który Rita zdecydowała się ujawnić.

Nie wszyscy wielcy autorzy byli tak rozsądni i zapobiegliwi jak nasza noblistka Wisława Szymborska, która w otwartym po jej śmierci testamencie wyraźnie określiła, kto ma rozporządzać jej spuścizną. Z historii literatury wiemy, iż często wraz z odejściem twórcy zaczynały się spory o to, kto ma prawo do pozostawionych utworów. Kiedy dzieła Jamesa Joyce’a trafiły do domeny publicznej, wielu odetchnęło z ulgą, bo spadkobierca znany był z tego, że blokował tłumaczenia, a nawet przedstawienia teatralne, i kazał sobie sowicie za wszystko płacić. Archiwum pisarza może być źródłem wielkich dochodów. Tak było w przypadku spuścizny Juliusza Verne’a, którą odziedziczył jego syn Michał. Sam również pisał powieści, próbował też swoich sił w kinie, był reżyserem filmów fantastyczno-naukowych. Żadna z tych dziedzin nie przyniosła mu jednak pieniędzy. Przez całe dorosłe życie tonął w długach, które płacił jego ojciec. Kiedy Verne zmarł, Michał miał 40 lat i chętnie zajął się jego spuścizną. W druku zaczęły ukazywać się nieznane utwory Verne’a, aż osiem powieści i kilka mniejszych utworów.

Wobec takiej erupcji „nieznanych” dzieł zaraz pojawiły się pogłoski, że tworzy je syn. Rzeczywiście, jego umowa z wydawcą zakładała możliwość uzupełniania i poprawiania szkiców ojca. W dodatku syn bronił dostępu do ojcowskiego archiwum.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną