Rozmowa z Pawłem Pawlikowskim, reżyserem filmu „Kobieta z piątej dzielnicy”

Wejść w głowę bohatera
Rozmowa z Pawłem Pawlikowskim, reżyserem dramatu psychologicznego „Kobieta z piątej dzielnicy”.
„Nie chciałem patrzeć z boku, tylko wejść w głowę bohatera. Postawić się w jego sytuacji. Pokazać emocjonalny chaos.”
materiały prasowe

„Nie chciałem patrzeć z boku, tylko wejść w głowę bohatera. Postawić się w jego sytuacji. Pokazać emocjonalny chaos.”

Janusz Wróblewski: – Rok temu przewodniczył pan międzynarodowemu jury na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wśród największych przegranych znalazła się „Róża” Smarzowskiego, co wywołało sporo kontrowersji. Patrząc dziś z dystansem, wprowadziłby pan korektę, wyróżnił kogoś inaczej?
Paweł Pawlikowski: – Nie, niczego bym nie zmieniał. Nie biorę stuprocentowej odpowiedzialności za tamten werdykt.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną