Richard Lourie o związkach z Polską

Cieszę się na bigos
Rozmowa z amerykańskim pisarzem i tłumaczem Richardem Lourie o pokoleniu beatników, spotkaniu z Hemingwayem, przyjaźni z Miłoszem, wizycie w Stoczni Gdańskiej i tłumaczeniu polskiej literatury.
Richard Lourie, ur. w 1949 r., amerykański pisarz, publicysta, tłumacz, scenarzysta.
Archiwum prywatne

Richard Lourie, ur. w 1949 r., amerykański pisarz, publicysta, tłumacz, scenarzysta.

Jerzy Illg: – Twoja młodość przypadła na przełom lat 50. i 60. – czas rewolty, rodzenia się nowych form buntu i kontrkultury.
Richard Lourie: – Dyskutowaliśmy często z Miłoszem o tym, czy sztuka i literatura mogą kształtować nasze zachowania. Moje doświadczenia jednoznacznie wskazują, że tak. Za świetny przykład może posłużyć książka „W drodze” Kerouaca, która stanowiła wzorzec zachowań powielanych przez młodych ludzi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną