W Filharmonii Narodowej znów buczano. I znów nie chodziło o sztukę, tylko o politykę
Gdyby minister w liście powstrzymał się od jednego zdania, nie zdarzyłoby się to, co się zdarzyło.
Facebook

To nie było tak, że publiczność wybuczała wczoraj wiceminister kultury Wandę Zwinogrodzką. Nie o nią przecież chodziło.

Koncert finałowy festiwalu Chopin i Jego Europa, organizowanego przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, rozpoczął się przemówieniami. Wiceminister Zwinogrodzka nie zabierała głosu w swoim imieniu – jej rolą było odczytanie listu od ministra Piotra Glińskiego. Być może gdyby minister pojawił się osobiście, doszłoby do podobnej reakcji jak podczas zakończenia Festiwalu Beethovenowskiego, zwłaszcza po ostatnich zdumiewających jego wypowiedziach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną