„Mroczna Wieża” Kinga na wielkim ekranie

Mroki życia
Cykl „Mroczna Wieża” sam Stephen King uważa za swoje opus magnum. Wreszcie, po wielu latach oczekiwań, zobaczy je na wielkim ekranie.
Kadr z filmu „Mroczna Wieża”
Ilze Kitshoff/Sony Pictures Entertainment Inc.

Kadr z filmu „Mroczna Wieża”

George R.R. Martin nie jest jedynym pisarzem, który potrafi doprowadzić swoich fanów do szewskiej pasji, każąc im latami czekać na kolejne tomy spisywanej przez siebie historii. Katusze tego typu dobrze znają również miłośnicy prozy Stephena Kinga. Choć ten tempo pisania ma zdecydowanie szybsze, to jeżeli komuś zdarzyło się przeczytać powieść „Roland” w roku, gdy po raz pierwszy trafiła do księgarń, a więc 1982, to na finał rozpoczętej w niej opowieści o Mrocznej Wieży – tom zatytułowany po prostu „Mroczna Wieża” – czekać musiał aż 22 lata (w 2012 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj