Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Jak się zmienia kino

Autor zdjęć do „Irlandczyka”: Wzoruję się na muzyce

Robert de Niro i Martin Scorsese na planie „Irlandczyka”. Robert de Niro i Martin Scorsese na planie „Irlandczyka”. Niko Tavernise/Netflix
Można dziś ożywić właściwie każdą fantazję, stworzyć dowolne uniwersum – mówi o perspektywach filmu meksykański operator Rodrigo Prieto, autor zdjęć do nominowanego do Oscara „Irlandczyka” Martina Scorsese.
Rodrigo PrietoLars Niki/Getty Images Rodrigo Prieto

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – „Irlandczyk” to saga gangsterska, a jednocześnie epopeja obejmująca pół wieku historii Ameryki. Jak się tworzy taki film?
RODRIGO PRIETO: – Każdy film jest efektem pracy zbiorowej wielu ludzi. Operator odpowiada za ustawienie świateł i pracę kamery. Ale jego prawdziwym powołaniem jest budowanie emocjonalnego przekazu, który chce osiągnąć reżyser. Obraz stanowi integralną część opowieści. Nie powinien tworzyć osobnej wartości.

Polityka 3.2020 (3244) z dnia 14.01.2020; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak się zmienia kino"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >