Kultura

Trójka zmienia szefów i profil stacji. No i dobrze

Siedziba Programu III Polskiego Radia przy Myśliwieckiej w Warszawie Siedziba Programu III Polskiego Radia przy Myśliwieckiej w Warszawie Włodzimierz Wasyluk / Forum
Pisowska władza odwołała kolejnego dyspozycyjnego szefa Programu Trzeciego Polskiego Radia. Jej strategia jest jednak tym razem całkiem racjonalna.

Okazało się, że pisowskim zarządcom od propagandy nie wystarcza nawet tak dalece posunięta uległość, jaką próbował wykazać wobec niej Kuba Strzyczkowski. Nie sposób przecież było w tym przypadku mówić o dobrej woli. Strzyczkowski zdecydował się przyjąć posadę dyrektora w atmosferze skandalu wywołanego zarówno cenzurą na antenie (afera z piosenką „Twój ból jest większy niż mój” Kazika Staszewskiego), jak i odejściem w proteście przeciw sytuacji w rozgłośni kolejnej grupy dziennikarzy.

Dowiódł tym, że za nic ma takie pojęcia jak wolność mediów, solidarność zawodowa czy zwykła przyzwoitość. Jego opowieści o chęci ratowania Trójki, jej misji, tradycji, związanych ze stacją ludzi od początku grzeszyły – w najlepszym wypadku – naiwnością. Podobnie zresztą naiwnością – w najlepszym wypadku – wykazali się ci dziennikarze stacji, którzy po długiej serii nacisków ze strony kierownictwa Polskiego Radia, zwolnień kolegów oraz cieknącej z anteny propagandy wciąż na ul. Myśliwieckiej godzili się pracować.

Trójka. Chętni zawsze się znajdą

Po niespełna trzech miesiącach słynna już prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska ni stąd, ni zowąd odwołała także Strzyczkowskiego. Uzasadnienie jest niemalże rutynowe: „naruszanie regulaminu i procedur wewnętrznych spółki” oraz „przekraczanie kompetencji i pełnomocnictw”. A symbolem – kolejnym – niech będzie to, że decyzję wręczyła mu, kiedy chciał zaprezentować pomysł na nową ramówkę rozgłośni.

Naturalnie od razu znaleźli się – to jeszcze jeden symbol obecnych czasów – następni chętni na posady: anteną ma kierować teraz niejaki (bo w każdym razie mgliście kojarzony z ul. Myśliwiecką) Michał Narkiewicz-Jodko, a na jego zastępców zgłosili się związani z Trójką prezenterzy Piotr Kordaszewski i Marek Wiernik. Skądinąd ten ostatni swego czasu, bo jeszcze za PRL, odważnie propagował na antenie niepokorne zespoły punkowe, także te rodzime z najgłębszego muzycznego podziemia, a więc kwintesencję muzycznej i ideowej anarchii oraz buntu. Znowu symbol?

Polskie Radio o nowym profilu

Prezes Kamińska ogłosiła równocześnie w komunikacie prasowym, że „wprowadzenie zmian jest niezbędne”. Przyznała, że Trójka osiągnęła właśnie „najniższy w historii istnienia” poziom słuchalności. Podkreśliła jednak, że stało się to w „ostatnich trzech miesiącach” – a zatem zwaliła całą winę na nieszczęsnego Strzyczkowskiego. Tymczasem owa słuchalność spada od dawna, a wynika to właśnie z faktu, że Trójka za władzy PiS z radia, które można było uznać za skierowane do ambitnej inteligencji medium publiczne o profilu społeczno-kulturalnym, zaczęła przeradzać się w zwykłą propagandową tubę rządzącej partii z muzyką w tle.

Prezes Kamińska – jak na kreatywną menedżerkę przystało – ma oczywiście receptę na taki, przejściowy naturalnie, kryzys. Zarządziła mianowicie „stworzenie spójnej wizji i planów rozwoju Programu III oraz usprawnienie zarządzania anteną i sposobu jej funkcjonowania”. Kierownictwo sugeruje, że stacja ma mieć teraz profil „muzyczno-kulturalno-rozrywkowy”.

Czytaj też: Cenzura w Trójce i jej skutki

Złośliwi powiedzą: Trójka+

To akurat racjonalne podejście: skoro zniechęciło się do stacji ludzi, którzy doceniali poważną publicystykę, kulturę nieco wyższych lotów i deko ambitniejszą muzykę, to pozostaje szukać elektoratu gdzie indziej. Zwłaszcza że tych, którzy nie lubią się męczyć wielowymiarową rzeczywistością i co bardziej złożonymi dźwiękami, a wolą muzykę prostą i takąż nieskomplikowaną rozrywkę, jest nad Wisłą wielu – co potwierdziło ostatnie głosowanie. Większość nawet. Może więc teraz mityczna słuchalność tej nowej Trójce wzrośnie? Jedynie złośliwi nazywać ją będą wtedy Trójką+.

PS Z ludzkiego punktu widzenia wciąż ciekawe jest jedno: jak w tym wszystkim odnajdują się ci, którzy wciąż firmują swoimi głosami i jednak, choć to radio, twarzami obecną Trójkę. By już nie wymieniać nazwisk... Dalej będą np. przekonywać, że od polityki ważniejsza jest muzyka? Albo że prawda zawsze leży pośrodku i należy ze wszystkimi rozmawiać?

Czytaj też: Była jedyna, kochana, wspaniała, mądra. Żegnaj, Trójko!

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Chorwacja – co zobaczyć w drodze nad morze?

Wakacje w Chorwacji kojarzymy przede wszystkim z plażowaniem, kuchnią i zabytkami. Słusznie, ale w głębi kraju czekają na nas prawdziwe skarby natury, które po prostu trzeba zobaczyć!

Prezentacja
21.04.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną