Kultura

Gra z zielonym

Jacek Mazurkiewicz – muzyk, który gra z roślinami

Jacek Mazurkiewicz Jacek Mazurkiewicz Karol Jałochowski / Polityka
Ludzie i byliny zwierają szyki na drodze do dobrej muzyki. Przynajmniej w przedsięwzięciu Jacka Mazurkiewicza, muzyka, który gra na kontrabasie i muchołówce.
Muchołówkami zachwycił się Dobbs, a potem Darwin. Zrobiły niebywałą karierę naukową.Karol Jałochowski/Polityka Muchołówkami zachwycił się Dobbs, a potem Darwin. Zrobiły niebywałą karierę naukową.

Może pomidorka? – pyta Jacek Mazurkiewicz, bo warzywa pięknie mu w tym roku obrodziły. Jak co rano z radością wchodzi do ogrodu, sięga po dojrzałe warzywo, gryzie, czerwona skórka pęka i Mazurkiewicz słyszy cichy krzyk cierpienia. Biedna roślina. Jej ból nie jest gorszy niż ból innych żywych stworzeń, które tym tylko różnią się od niej, że mogą swobodnie się przemieszczać...

O nie, nie – Mazurkiewicz nie ulega takim modnym ostatnio tendencjom. Nie antropomorfizuje. Wie, że choć rośliny obdarzone są pewną indywidualnością, posiadają coś na kształt układu nerwowego, są zdolne do czegoś, co z pewną przesadą można nazwać zdolnością zapamiętywania i uczenia się, to królestwo roślin ma dobrze zdefiniowane granice.

Polityka 44.2020 (3285) z dnia 27.10.2020; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Gra z zielonym"

Czytaj także

Kraj

Polska bordową wyspą

Mimo antysmogowego wzmożenia marsz do oczyszczenia polskiego powietrza będzie długi.

Jędrzej Winiecki
01.12.2020